Pakiet Katowicki, czyli dokument określający w jaki sposób mają być wprowadzane w życie ustalenia przyjęte podczas Szczytu w Paryżu, został uchwalony w sobotę wieczorem na COP24 w Katowicach. – Osiągnęliśmy historyczny sukces, mam nadzieje, że Katowice staną się historycznym miejscem w globalnej polityce klimatycznej tak jak wcześniej Kioto i Paryż – ocenił po zakończeniu Szczytu Prezydent COP24 Michał Kurtyka.

Dowiedz się więcej: Sukces Szczytu Klimatycznego w Katowicach

W niedzielnej serii tweetów minister Lövin pochwaliła szwedzką delegację na dwutygodniowe rozmowe, za pracę, jaką włożyli w szczyt.

Szefowa szwedzkiego resortu ds. klimatu oceniła, że ??Johanna Lissinger, główna negocjator Szwecji i jej zespół, wykonała w ostatnich tygodniach "nieporównywalnie wspaniałą i oddaną pracę 24 godziny na dobę". "Prawdziwe osiągnięcie dla świata!" - dodała.

Z kolei rozmawiając ze szwedzkim nadawcą SVT Lövin wyraziła żal, że podczas rozmów było "dużo podejrzeń", ale dodała, że ??jest zadowolona z końcowego wyniku. - Wszyscy powinniśmy być bardzo zadowoleni, że mamy zestaw zasad, co oznacza, że ??możemy śledzić, jak wiele krajów ogranicza emisje - mówiła.

Johan Rockström, szwedzki naukowiec, który kieruje Instytutem Badań nad Wpływem Klimatu w Poczdamie, również z zadowoleniem przyjął porozumienie w Katowicach. - Najważniejszy wniosek jest taki, że to wielka ulga, że w Katowicach udało się stworzyć szczegółową instrukcję, która umożliwi wdrożenie Porozumienia Paryskiego - powiedział szwedzkiemu dziennikowi TT.

Karin Lexén, sekretarz generalna Szwedzkiego Towarzystwa Ochrony Przyrody, najstarszej grupy ochrony środowiska w Szwecji, ma ambiwalentne odczucia.- To dobrze, że został wykonany początek, że istnieje pakiet wdrożeniowy - powiedziała. - Ale musi on zostać ulepszony i zaostrzony w przyszłości - zaznaczyła.