Tabliczkę odkryli holenderscy archeolodzy. Znaleźli ją w jamie znajdującej się pod placem przed ratuszem w Heerlen. W dawnych czasach w tym miejscu istniała rzymska osada wojskowa Coriovallum należąca do prowincji Germania Dolna. Przedmiot jest stosunkowo niewielki – ma 9,3 cm długości oraz 4,8 cm szerokości.
Czytaj więcej
Badaczka snu, prof. Alice Gregory, podczas Kongresu Re_Mind wyjaśniała dlaczego noworodki potrafią budzić się w nocy nawet kilka razy i dlaczego ró...
Na nietypowej tabliczce zapisano klątwę
Podobne artefakty, nazywane po łacinie defixiones, a po grecku katadesmoi, wykonywano przeważnie z ołowiu. Materiał był łatwy do obróbki, a jednocześnie przypisywano mu symboliczne właściwości „wiązania”. Na tabliczkach zapisywano zaklęcia lub formuły, a następnie zakopywano je. Wierzono, że dzięki temu uda się wpłynąć na sportowego rywala, przeciwnika w sądzie lub konkurenta w miłości i w pewnym sensie ich „związać”.
Znalezisko z Heerlen jest nietypowe, ponieważ tekst sporządzono w starożytnej grece, podczas gdy większość tabliczek z klątwami, które odnaleziono w Europie Północnej zawiera inskrypcje łacińskie. Zaklęcie przywołuje różne bóstwa i demony i jest utrzymane w stylu egipskim. Badacze zauważyli również trzy magiczne znaki określane jako „Characteres”. Zdaniem Rodneya Asta, dyrektora naukowego Instytutu Papirologii, mogły one służyć do przekazywania treści zaklęcia siłom nadprzyrodzonym.
Magia była ważnym elementem życia mieszkańców Egiptu
Pod symbolami umieszczono imiona dwóch mężczyzn i dwóch kobiet określonych jako współniewolnicy. Naukowcy nie wiedzą, czy klątwa została skierowana przeciwko wymienionej czwórce, czy też sporządzono ją w ich imieniu przeciwko osobie, której nazwiska nie zapisano. Uwagę zwraca także pochodzenie imion – mężczyźni nosili łacińskie, natomiast kobiety greckie.
Czytaj więcej
Kanadyjscy naukowcy przeanalizowali prawie tysiąc filmów na TikToku dotyczących kremów z filtrem UV. Dowiedli, że choć zdecydowana większość promuj...
„Nie można wykluczyć, że jedna z tych kobiet była autorką inskrypcji i przywiozła ze sobą z rzymskiego Egiptu przypisywaną sobie zdolność komunikowania się z boskimi mocami za pomocą tego rodzaju klątw” – wyjaśnia dr Julia Lougovaya, pracowniczka Instytutu Papirologii.
W Egipcie magia stanowiła ważną część życia religijnego. Praktyki związane z ochroną i leczeniem były oficjalnie akceptowane, jednak zaklęcia wymierzone w innych praktykowano raczej w tajemnicy. Naukowcy podkreślają, że znalezisko wyraźnie pokazuje, jak w dawnym Cesarstwie Rzymskim mieszały się tradycje egipskie, bliskowschodnie, żydowskie, a czasami też chrześcijańskie. Tabliczka z klątwą ma zostać wystawiona w muzeum w Heerlen. Odczytana inskrypcja zostanie także udostępniona w ramach publikacji naukowej, aby inni eksperci mogli prowadzić nad nią dalsze badania.