Sprawa została skierowana do sądu przez organizacje pozarządowe, który oskarżyły państwo francuskie o nieprzestrzeganie własnych zobowiązań, w tym wieloletniego planu redukcji emisji dwutlenku węgla w ramach porozumienia klimatycznego z Paryża z 2015 roku.

Trybunał Administracyjny w Paryżu stwierdził, że doszło do "uchybień ze strony państwa w realizacji strategii publicznych, które pozwoliłyby osiągnąć cele, jakie wyznaczono w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych".

Rzecznik rządu Gabriel Attal przyznał, że nie zrobiono wystarczająco dużo w przeszłości, ale obecna administracja pracuje, aby rozwiązać istniejące problemy.

Rząd wyjaśnił, że podejmuje ogromne wysiłki, aby odpowiedzieć na globalne ocieplenie, i robi więcej niż wiele innych państw.

Cécile Duflot, dyrektor wykonawcza Oxfam France, jednej z organizacji pozarządowych, która wniosła sprawę, nazwała środową decyzję "historycznym zwycięstwem dla sprawiedliwości klimatycznej".

- Po raz pierwszy francuski sąd orzekł, że państwo może być pociągnięte do odpowiedzialności za swoje zobowiązania klimatyczne - skomentowała. Powiedziała, że orzeczenie służy jako "przypomnienie we właściwym czasie dla wszystkich rządów, że czyny mówią głośniej niż słowa".