Z przeprowadzonych badań wynika, że z powodu alkoholu przedwcześnie zmarło w 2016 roku prawie trzy miliony osób.
Badanie, opublikowane w czasopiśmie medycznym "The Lancet", wykazało, że picie alkoholu jest głównym czynnikiem śmierci osób w wieku od 15 do 49 lat.
Dodatkowo stwierdzono, że nawet jeden drink spożywany co jakiś czas zwiększa ryzyko problemów zdrowotnych, takich jak nowotwory i choroby układu krążenia.
Naukowcy zgromadzili ponad 100 badań, aby sprawdzić jaki jest wpływ spożywania alkoholu na zdrowie i nawyki żywieniowe kobiet i mężczyzn na całym świcie.
Stwierdzono, że spożycie jednej szklanki alkoholu (odpowiednik małej szklanki piwa, lampki wina lub kieliszka wódki) każdego dnia, zwiększa szansę rozwinięcia się co najmniej jednego z 23 możliwych schorzeń o około 0,5 proc.
Naukowcy podkreślają, że wynik nie brzmi groźnie, jednak na poziomie globalnym oznacza to około 100 tysięcy dodatkowych zgonów rocznie.
"Nie ma bezpiecznego poziomu alkoholu" - powiedział agencji AFP autor badania Max Griswold z Institute for Health Metrics and Evaluation - IHME w Seattle.
Badacze sprawdzili także jak spożywanie alkoholu wpływa na ryzyko zachorowań i urazów, takich jak wypadki samochodowe i samoobrażenia. Dwa drinki dziennie zwiększyły takie ryzyko o 7 proc. W przypadku pięciu ryzyko wzrasta do 37 proc.
Przyczyny zgonów
Według badań spożycie alkoholu było siódmym co do wielkości czynnikiem ryzyka przedwczesnych zgonów i chorób w 2016 r., odpowiadając za około 2 proc. zgonów kobiet i prawie 7 proc. zgonów mężczyzn.
Alkohol był najbardziej śmiertelnym czynnikiem w grupie wiekowej 15-49 lat. Odpowiada za 12 proc. zgonów mężczyzn.
Z ponad 2 miliardów ludzie na całym świecie, którzy spożywają alkohol, około 63 proc. to mężczyźni. Alkohol był w 2016 roku najbardziej powszechny wśród mężczyzn w Danii (97 proc.). W przypadku Polaków było to 94 proc.
Najwięcej spożywali mężczyźni w Rumunii. Około 8 jednostek alkoholu dziennie. W przypadku kobiet najwięcej spożywały kobiety na Ukrainie - ok. 4 jednostek dziennie.