DNA człowieka rasy Cro-Magnon wskazuje, że był on bezpośrednim przodkiem współczesnych Europejczyków, natomiast nie krzyżował się z neandertalczykami. Do takiego wniosku doszli naukowcy włoscy z Uniwersytetu we Florencji. Analizowali DNA mitochondrialne wydobyte ze skamieniałych kości cromagnończyka żyjącego 28 tys. lat temu. Analizę powtarzali dwukrotnie, aby mieć całkowitą pewność. Wyniki ich badań publikuje czasopismo naukowe „PLoS One”.

Nazwa rasy cromagnońskiej pochodzi od miejscowości Cro-Magnon w departamencie Dordogne we Francji. W 1868 roku znaleziono tam kości ludzi z epoki kamienia, z epoki lodowcowej, należących do gatunku Homo sapiens. Byli mocnej budowy, przeciętny wzrost mężczyzny wynosił 180 cm. Tworzyli słynne malarstwo jaskiniowe, rzeźbili figurki kobiet, tzw. wenus, w kości mamuciej i w glinie, grzebali zmarłych, byli pierwszymi ludźmi, którzy wznosili trwałe domostwa. Przez kilka tysiącleci egzystowali obok Homo neanderthalensis, który wygasł ok. 25 tys. lat temu.

Badacze z wielu krajów przez dziesięciolecia próbowali ustalić przyczyny, które spowodowały gwałtowne wymarcie neandertalczyków. Teoretycznie zakłada się możliwość wyniszczenia ich przez Homo sapiens lub zagłady spowodowanej przez jakąś epidemię bądź surowy klimat. Ale, przynajmniej dotychczas, nikomu nie udało się zgromadzić dowodów na poparcie którejkolwiek z tych teorii.

Archeolodzy korzystają z najnowszych zdobyczy biologii molekularnej i genetyki

Wielu badaczy przywiązanych jest do jeszcze innej hipotezy, która zakłada, że oba gatunki krzyżowały się, i w wyniku tego procesu obie populacje się zmieszały, neandertalczycy roztopili się w puli genetycznej populacji Homo sapiens, a konkretnie – cromagnońskiej. To jedno z najbardziej palących pytań o kierunki ewolucji człowieka. Naukowcy szukają odpowiedzi, korzystając z najnowszych zdobyczy biologii molekularnej i porównując antyczny DNA z materiałem genetycznym współczesnego człowieka. Tym zagadnieniem zajmują się między innymi badacze z Instytutu Maksa Plancka w Lipsku i z Uniwersytetu w Kalifornii. Z ich dotychczasowych ustaleń wynika, że linie neandertalska i Homo sapiens rozeszły się około 400 tys. lat temu. Ale wielu uczonych zastrzega, że technika badania DNA nie jest jeszcze dostatecznie opanowana, że w stosunku do DNA sprzed tysiącleci można się spodziewać różnych zanieczyszczeń zniekształcających wyniki.

Włoskie badania dostarczają kolejnych dowodów na obalenie jednej z teorii – właśnie tej o krzyżowaniu się neandertalczyków z Homo sapiens i wchłonięciu jednej populacji przez drugą. Okazało się, że nie ma śladów DNA neandertalskiego w dziedzictwie genetycznym ludzi z Cro-Magnon. Wiadomość jest pewna, ponieważ naukowcy z Florencji kilkakrotnie badali DNA mitochondrialne, dziedziczone wyłącznie w linii żeńskiej.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: k.kowalski@rp.pl