Jak mówi Mansfield jedzenie mięsa mogłoby zostać zakazane ze względu na szkody dla środowiska naturalnego powodowane przez konsumowanie mięsa przez ludzi.

Zdaniem Mansfielda brytyjski rząd powinien wprowadzić surowsze przepisy dotyczące działań szkodliwych dla środowiska - a w przyszłości być może powinien zakazać również jedzenia mięsa.

- Jest wiele zachowań, które kiedyś były powszechne, a teraz są nielegalne - np. palenie (papierosów) w budynkach - zauważa Mansfield.

- Wiemy, że ok. 3 tys. firm na świecie jest odpowiedzialnych za straty dla środowiska wyceniane na 1,5 bln dolarów, a firmy produkujące mięso i nabiał są wysoko na tej liście. Wiemy, bo informuje nas o tym ONZ - podkreśla prawnik.

- Sądzę, że widząc jak wiele szkód wyrządza naszej planecie jedzenie mięsa, nie jest absurdem sądzić, że pewnego dnia stanie się nielegalne - dodaje.

Obecnie rolnictwo odpowiada za emisję 25 proc. gazów cieplarnianych emitowanych na świecie. Hodowla zwierząt odpowiada za 80 proc. emisji gazów cieplarnianych przez rolnictwo - podaje "The Independent".

Zdaniem Mansfield nadszedł czas, aby wprowadzić nowe przepisy wprowadzające surowe kary za "ekobójstwo" podobne do tych dotyczących "ludobójstwa i innych zbrodni przeciw ludzkości".

W czasie konwencji Partii Pracy Mansfield będzie jednym z ekspertów w czasie panelowej dyskusji dotyczącej szkód jakie hodowla zwierząt wyrządza środowisku naturalnemu.