Rosja zablokowała dziesiątki serwisów informacyjnych od czasu inwazji na Ukrainę w zeszłym roku, często oskarżając je o publikowanie „fałszywych” wiadomości o tym, co nazywa „specjalną operacją wojskową” na Ukrainie – pisze Reuters. Serwis The Bell zawiera głównie wiadomości biznesowe i był jednym z niewielu wciąż działających niezależnych serwisów medialnych dostępnych w Rosji po tym jak władze zablokowały strony internetowe Mediazony, Meduzy i Nowej Gazety.
Czytaj więcej
Państwowy regulator mediów i Internetu w Rosji, urząd Roskomnadzor, zdecydował o zablokowaniu możliwości korzystania z Facebooka na terenie Rosji....
Portal w zeszłym roku zapowiedział, że przestanie relacjonować konflikt na Ukrainie, powołując się na zagrożenie dla swoich dziennikarzy, ale nadal publikował historie o skutkach inwazji na gospodarkę rosyjską
Portal The Bell został założony w 2017 roku przez Jelizawietę Osetyńską, która wcześniej redagowała „Wiedomosti” i rosyjską edycję „Forbesa”. Zarówno Osetinskaya, jak i The Bell zostali już napiętnowani jako „zagraniczni agenci” - podmioty podlegające wzmożonej kontroli ze strony władz – pisze Reuters.
Czytaj więcej
Roskomnadzor zablokował dostęp do serwisu BBC News. Informacja pojawiła się na stronie internetowej rosyjskiego nadzorcy – informuje „Nowaja Gaziet...
Rosyjskie MSZ ostrzegło w zeszłym tygodniu zachodnich dziennikarzy, że jeśli zachowają się nieprofesjonalnie i niegrzecznie potraktują Rosję lub jej mieszkańców, nie będą tolerowani na terenie federacji. Rosyjscy urzędnicy twierdzą, że niektóre media relacjonowały wojnę na Ukrainie w bardzo jednostronny sposób, ignorując korzenie konfliktu i otwarcie opowiadając się po stronie Ukrainy, okazując „otwarty rasizm” wobec Rosjan.
Grupy broniące praw człowieka twierdzą, że Kreml próbuje kontrolować cały krajobraz medialny, blokując niezależne serwisy informacyjne, uniemożliwiając dotarcie im do zwykłych Rosjan z ich własnymi, niezależnymi relacji z wojny.