Z danych, jakie branżowy newsletter Presserwis pozyskał z Krajowego Rejestru Sądowego, wynika, że w ubiegłym roku strata netto TVP mocno się pogłębiła, bo jeszcze w 2015 r. wynosiła 36,6 mln zł. Spadły też przychody TVP (w tym reklamowe – o 5,3 proc.), podczas gdy rynek reklamy telewizyjnej wrósł w ubiegłym roku (choć tylko 1,3 proc.). Wzrosły za to przychody TVP ze sprzedaży programów i licencji oraz z konkursów i loterii (te ostatnie aż o 453 proc., ale nie stanowią one istotnej części wpływów spółki, bo wynoszą tylko 4,26 mln zł). Zwiększyły się koszty działalności gospodarczej TVP – o 8,2 proc., do 1,65 mld zł.

W sprawozdaniu złożonym w KRS TVP tłumaczy stratę nie tylko spadkiem przychodów z reklam, ale także m.in. kosztami programu dobrowolnych odejść i spadkiem wpływów z abonamentu radiowo-telewizyjnego. Obciążeniem był dla spółki również VAT, który objął abonament RTV (wskutek zmian przepisów) – sama ta zmiana spowodowała, że koszty TVP wzrosły o 60–70 mln zł. W lipcu TVP dostała od Skarbu Państwa 800 mln zł pożyczki, która ma być przeznaczona na rozwój programowy i techniczny oraz na promocję TVP w kanałach internetowych.

Spadek wpływów z reklam w TVP nie dziwi ekspertów reklamowego rynku i raczej będzie widoczny także w tym roku. – Zwłaszcza jeśli weźmie się po uwagę, jakie spadki widowni zaliczają największe kanały TVP, teraz przede wszystkim TVP 1, bo TVP 2 traciła udziały w rynku wcześniej. Do tego dochodzą aspekty polityczne – zdarzają się podmioty, które nie chcą się dziś w TVP reklamować, choć są i takie, które właśnie teraz bardziej się tym interesują – mówi Piotr Bieńko, prezes domu mediowego Codemedia.

Po pierwszym półroczu tego roku spadki udziałów w widowni tzw. wielkiej czwórki kanałów telewizyjnych (TVP 1, TVP 2, TVN i Polsat) odbywały się głównie kosztem stacji TVP 1 i TVP 2. – Zimą pomagali im jeszcze skoczkowie narciarscy i ich dobre występy, ale wiosną kanały zupełnie już nie poradziły sobie z nowymi ramówkami – mówił „Rzeczpospolitej" Paweł Piasecki, dyrektor ds. komunikacji i biznesu w agencji Starcom.

Wiele zależy teraz od jesiennej ramówki TVP, którą spółka ma oficjalnie zaprezentować w najbliższy czwartek. Już wiadomo, że do TVP 1 powróci Teatr Telewizji (w poniedziałkowe wieczory) z trzema premierami miesięcznie, a po nim regularnie ma być nadawany rozrywkowy show „Wielki test", który dotychczas pokazywany był co kilka miesięcy. W planach jest też nowy serial kryminalny „Miasto skarbów" (w TVP 2) i – według Presserwisu – teleturniej „Ryzyk-fizyk" (w TVP 1) oraz kontynuacja teleturnieju „Jaka to melodia?" z Robertem Janowskim w roli prowadzącego.