Użytkownicy Instagrama nie mieli dobrego poranka w środę. Zamiast spokojnie oglądać zdjęcia wrzucane przez celebrytów i dodawać własne, oglądali puste profile. Instagram miał poważne problemy z działaniem, które zaczęły się około 9 czasu polskiego.

Zamiast możliwości normalnego korzystania użytkowników aplikacji witał komunikat o niemożności odświeżenia strumienia wiadomości, a wersja na przeglądarkę wyświetlała komunikat „5xx Server Error”. Użytkownicy natychmiast sprawdzali, co się dzieje na… Twiterze.

Czytaj także: Współzałożyciele Instagrama odchodzą z firmy przez spór z Facebookiem 

Według „The Independent” problemy najmocniej odczuwalne były w północnej Europie, Australii i na zachodnim wybrzeżu USA. Warto jednak zwrócić uwagę, że we wschodniej części USA akurat był środek nocy, więc nawet jeżeli problem tam występował, to nie był zbyt odczuwalny z racji tego, że większość użytkowników po prostu spała.

Awaria Instagrama pojawiła się zaraz po informacji o tym, że poważny atak na użytkowników Facebooka może oznaczać także problemy dla użytkowników Instagrama logujących się do Insta za pomocą Facebooka. „Independent” twierdzi, że niektóre konta użytkowników Facebooka przechwycone w ostatnim ataku są dostępne do kupienia w dark webie.

Instagram miał wrócić do życia po godzinie 10 czasu polskiego.