Polska grupa medialna Agora zwróciła się do unijnej komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager o poparcie ws. „nieuzasadnialnego” blokowania przejęcia konkurencyjnego Eurozetu, nadawcy Radia Zet – pisze dziś „Financial Times”.

Bartosz Hojka, prezes Agory napisał w tej sprawie list do Vestager. Uważa on, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zablokował transakcję z powodów politycznych, co jego zdaniem jest bezprawne.

Czytaj także: UOKiK zakazał Agorze przejęcia kontroli nad Radiem Zet

Agora ma 40 proc. udziałów w Eurozet. Wystąpiła o zgodę na przejęcie kontrolnego pakietu nad nadawcą radiowym, ale UOKiK zakazał jej tej transakcji, argumentując, że na rynkach lokalnych doszłoby do oligopolu. Agora nie zgadza się z argumentacją i odwołała się od tej decyzji.

Aby jej wniosek trafił do Sądu Ochrony Konkurenci i Konsumentów, musi zostać przekazany przez UOKiK. Według informacji „Rzeczpospolitej”, jeszcze się to nie stało. Formalnie urząd ma 3 miesiące. Termin upływać ma 8 maja.

Ze strony Agory płyną nieoficjalne komentarze, że w ten sposób UOKiK opóźnia transakcję, choć potrafi działać dużo zwinniej.

Za 40 proc. udziałów w Eurozecie wydawca „Gazety Wyborczej” zapłacił w 2019 roku 131 mln zł. Zapewnił sobie wówczas opcję przejęcia kontrolnego pakietu od SFS Ventures, drugiego z inwestorów, który wraz z nim zainwestował w polskiego nadawcę radiowego.

W związku z konstrukcją pierwszego etapu transakcji i uprawnieniami, które uzyskała giełdowa grupa UOKiK wszczął postępowanie sprawdzające, czy zakup 40 proc. udziałów nadawcy nie powinien zostać zgłoszony urzędowi. Ta sprawa do tej pory się nie zakończyła. 

O Eurozet starać mieli się w 2019 r. także inni inwestorzy, w tym Zbigniew Jakubas, Fratria kojarzona z partią rządzącą (PiS) poprzez osoby zarządzające, Platforma Mediowa Point Group oraz Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe.