– Dwa ekrany jednocześnie stosujemy prawie tak często, jak mieszkańcy USA czy Anglii  – komentuje Katarzyna Janicka, dyrektor ds. sprzedaży w agencji Cube Group. Należąca do niej sieć reklamy mobilnej mobiu wspólnie z Interactive Research Center zapytała ponad 4,9 tys. polskich internautów, czy zdarza im się równocześnie korzystać z kilku urządzeń elektronicznych umożliwiających kontakt z mediami. Prawie 3,6 tys. osób (73 proc.) potwierdziło, że tzw. multiscreening nie jest im obcy. W USA zjawisko dotyczy 77 proc. internautów, a w Anglii 75 proc. z nich.

Z badania wynikło, że głównym urządzeniem, z którego korzystamy, oglądając serial, wciąż jest telewizor (deklaruje to 79 proc. badanych, 7 proc. wskazuje komputer lub laptop, a po 1 proc. tablet oraz smartfon). Aż 44 proc. internautów podczas oglądania ulubionego serialu na najczęściej używanym do tego urządzeniu ma równolegle włączony komputer lub laptop. Prawie jedna piąta (19 proc.) równocześnie korzysta ze smartfona, dla 7 proc. drugim urządzeniem podczas oglądania serialu jest telewizor, a dla 5 proc. tablet.

Tzw. pierwszym, czyli najczęściej wykorzystywanym ekranem do surfowania po Internecie jest za to laptop (korzysta z niego 65 proc. internautów). 28 proc. osób surfuje z komputera stacjonarnego, 4 proc. ze smartfona, a 2 proc. głównie z tabletu.

Drugim urządzeniem wykorzystywanym w czasie korzystania z sieci jest dla znacznej grupy osób (36  proc.) smartfon. Kolejnymi są laptop (24 proc.), telewizor (12 proc.), tablet (8 proc.) i konsola do gier wideo (1 proc.).

Pracując, wszyscy korzystamy z komputera lub laptopa, ale równolegle zerkamy na smartfona (robi to 28 proc.), w telewizor (17 proc.) oraz tablet (7 proc.). Z badań wynika też, że uwaga internautów podczas oglądania telewizyjnych wiadomości też jest już często rozproszona. Ponad jedna trzecia deklaruje, że w tym samym czasie komunikuje się ze znajomymi, prawie jedna trzecia korzysta równolegle z serwisów społecznościowych, a 31 proc. szuka w tym samym czasie w Internecie dodatkowych informacji na temat tego, co właśnie ogląda w telewizji.

Zdaniem ekspertów najwięksi nadawcy powinni wykorzystywać tę wiedzę, mocniej wkraczając w obszar mobilnych urządzeń. – Możliwość śledzenia wydarzeń zza kulis ulubionego programu czy komentowania poczynań bohaterów serialowych zapewne spotka się z dużym zainteresowaniem widzów posiadających smartfony – komentuje Katarzyna Janicka.