Oficjalnie w targanej wojną domową Syrii wykryto 3654 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i 163 zgony z powodu COVID-19.

Jednak, jak mówił Lowcock występując przed Radą Bezpieczeństwa ONZ, prawdziwa skala epidemii nie będzie znana, jeśli nie uda się zwiększyć liczby testów na obecność koronawirusa przeprowadzanych w Syrii.

- Wiemy, że (...) niemal 90 proc. nowych zakażeń to zakażenia, których źródła nie sposób namierzyć - podkreślił Lowcock.

- Rośnie też liczba zakażeń wśród pracowników ochrony zdrowia - dodał.

Zastępca sekretarza generalnego ONZ zwrócił uwagę, że już przed pandemią Syrii brakowało pracowników ochrony zdrowia, a reżim kwarantanny i zamrożenie gospodarki "wzmocniły presję na zdziesiątkowaną służbę zdrowia", której brakuje pieniędzy i zasobów.

Pod koniec sierpnia koronawirus miał pojawić się w Syrii w obozach dla uchodźców na północnym-wschodzie kraju.