Książę opowiadał pracownikom ochrony zdrowia o własnych doświadczeniach z walki z koronawirusem. W czasie spotkania brytyjski następca tronu zachowywał dwa metry dystansu do swoich rozmówców - zauważa BBC.

- Mówił o swoich własnych doświadczeniach. Mówił, że stracił smak i węch i nadal czuje, że w pełni ich nie odzyskał - mówił Jeff Mills, 47-letni pracownik ochrony zdrowia, który brał udział w spotkaniu.

U 71-letniego księcia wykryto zakażenie koronawirusem w pierwszej fazie epidemii koronawirusa na Wyspach. Przebieg COVID-19 był u niego łagodny, a utrata węchu i smaku była jednym z głównych symptomów zakażenia.

Książę miał przyznać, że udało mu się "przejść przez chorobę dość lekko".

Z kolei księżna Kamila przyznała, że dopiero w ubiegły weekend para książęca spotkała się ze swoimi wnukami po przerwie w kontaktach spowodowanych epidemią. Jak dodała w czasie spotkania zastosowano reguły dystansowania społecznego unikając m.in. przytulania dzieci.