- Myślę, że można go potraktować jako jeden z głosów w dyskusji podkreślający wagę szczepień, które są obecnie lekceważone - dodał.

- Duża część społeczeństwa bagatelizuje ten problem i nie docenia wartości szczepionek, które są za darmo, czekają w gabinetach. A jako że nie jest to towar deficytowy staje się lekceważony - mówił.

- Myślę, że to (odpłatność) wiele nie zmieni, niemniej myślę, że trzeba próbować różnych metod, by skłonić tych, którzy mają wątpliwości (do zaszczepienia się) - podkreślał prof. Matyja.

- Kościół powinien wziąć w tej chwili na swoje barki tę trudną rzecz i przekonywanie tych wszystkich, którzy nie są przekonani do wartości szczepień - przekonywał również prezes NRL.

- Jest bardzo ważnym elementem, by dzieci nie rozprzestrzeniały wirusa, w tym wariantu Delta. Dzieci mogą przenieść tego wirusa na osoby (dorosłe), zwłaszcza te, które są niezaszczepione. Stąd tak ważne szczepienia jak największej populacji, w tym także dzieci - mówił prof. Matyja pytany o wagę szczepień na COVID wśród najmłodszych.

A czy w Polsce realna jest czwarta fala epidemii w związku z pojawieniem się wariantu Delta?

- Wiemy, że wariant Delta jest bardziej zakaźną mutacją. Może wywołać kolejne fale pandemiczne. Ale wiemy także, że dwie dawki szczepionki - zarówno wektorowej, jak i mRNA, dają wysoką odporność u większości szczepionych - mówił prof. Matyja.

Prezes NRL nie wykluczył, że niektórym osobom - które słabiej reagują na szczepionkę - trzeba będzie podawać trzecią dawkę.