"Konnopke's Imbiss w dzielnicy Prenzlauer Berg istnieje od ponad pół wieku. Niepozorny kiosk stał się miejscem spotkań młodzieży, zagranicznych turystów, urzędników pobliskich ministerstw i celebrytów.
Knajpkę założył w 1960 roku dziadek Mario, Max Konnopke. Zaczynał karierę przed wojną jako uliczny sprzedawca kiełbasek - pisze niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung".
W 1972 roku prowadzeniem kiosku zajęła się jego córka Waltraud. Jej syn Mario pomagał matce od najmłodszych lat. Specjalizował się w dodawanych do kiełbasek sosach. Największej tajemnicy popularnego dania.
"Konnopke's Imbiss" stał się kultowym miejscem. Mieszkańcy Berlina oraz turyści konsumują rocznie 70 milionów sztuk kiełbasek z sosem curry, które można dostać w setkach lokali w Berlinie. Nikt nie odważył się sprzeciwić opinii, że Konnopke's currywurst jest najlepsza.
Wyrobami od Konnopke zajadali się podobno Liza Minelli, były kanclerz Gerhard Schroeder, a także minister finansów Hans Eichel.
Popularność Waltraud Ziervogel nazywanej "Queen of Curry" rosła w zawrotnym tempie. Idylla skończyła się, gdy Mario postanowił otworzyć własna knajpkę.
- Powiedziałem sobie, że jako 50-latek powinienem spróbować stanąć na własnych nogach. Teraz albo nigdy - oznajmił dziennikarzom. Od tygodnia pracuje we własnym lokum. Oddalonym od kiosku matki niecałe pół kilometra.
Matka nie pogodziła się z konkurencją ze strony syna. Hasło jego kiosku "Ziervogel"s kultowa curry od 1960 roku" nie spodobała się kobiecie. - To bzdura, w 1960 r. Mario nie było jeszcze na świecie - grzmiała matka. Na syna nasłała adwokatów i wygrała proces. Sąd zakazał Mario odwoływania się w reklamie do roku 1960.
Mężczyzna nie poddaje się. - Niech klienci zdecydują kto jest lepszy - mówi. Wtajemniczeni twierdzą, że chce pokonać matkę stosując bardziej pikantne sosy.
Od trzech lat w Berlinie istnieje muzeum poświęcone historii cyrrywurst.