Po tym, jak wiadomość o przyznaniu nagrody Grammy w kategorii dużego zespołu jazzowego Włodkowi Pawlikowi zelektryzowała całą Polskę, posypały się propozycje koncertowe. Trzy pierwsze pianista otrzymał będąc jeszcze w Los Angeles. Teraz Filharmonia Kaliska informuje o przygotowywaniu cyklu koncertów, które odbędą się w połowie roku.

Reklama
Reklama

„Night in Calisia" miała swoją prapremierę 19 czerwca 2010 roku w Kaliszu. Koncert był muzyczną kulminacją obchodów 1850-lecia miasta, antycznej Calisii założonej przez przedsiębiorczych Celtów na Bursztynowym Szlaku i wymienionej w dziełach Ptolemeusza. Kompozycję zamówił u Włodka Pawlika dyrektor Filharmonii Kaliskiej, dyrygent Adam Klocek.

- Na pewno odbędzie się koncert w Kaliszu. Myślimy też o zagraniu w Poznaniu, Wrocławiu, Warszawie, a także w Kazimierzu Dolnym na festiwalu Dwa Brzegi. To są koncerty, które chcieliśmy zagrać niezależnie od otrzymania nominacji, a później nagrody" - powiedział Polskiej Agencji Prasowej Adam Klocek.

Pozostaje zgranie terminarza koncertów z dostępnością Randy'ego Breckera. Odpadły już proponowane słynnemu amerykańskiemu trębaczowi terminy czerwcowe, bo te artysta ma już zajęte. Od początku roku Brecker jest bardzo zapracowany. Nie mógł wziąć udziału w ceremonii Grammy Awards w Nokia Theater, w Los Angeles 26 stycznia, bowiem dzień wcześniej wypłynął w rejs po Karaibach, w którego programie były występy jego zespołu. W lutym bierze udział w cyklu koncertów „Newport Jazz Festival: Now 60" w USA.

- Nie wyobrażam sobie innego trębacza, który byłby w stanie podołać trudnościom, jakie postawiłem przed solistą w „Night in Calisia". Może tego nie słychać, bo gra wirtuoz, ale są tam naprawdę trudne momenty. Wielu trębaczy jazzowych by sobie z tym nie poradziło, bo nie potrafią zagrać kantyleny. Randy jest klasycznie wykształcony, jest kompletnym trębaczem. Ma przy tym w sobie jakąś nostalgię, potrafi się skoncentrować na ciszy - powiedział w jednym z wywiadów Włodek Pawlik.

Warszawska premiera „Night in Calisia" była planowana na wrzesień 2013 r. Miała otworzyć nowy sezon Filharmonii Narodowej, lecz zabrakło funduszy na realizację wydarzenia.

Marek Dusza