Reklama

Sensei nauczy rymować

El Da Sensei nie bez powodu nazywany jest klasykiem amerykańskiego rapu niezależnego. W klubie P..RL niewątpliwie pokaże, jak pewny jest jego styl, co znaczy waleczne nastawienie i czemu pisane przez niego zbitki rymów są tak efektowne. To wszystko w czwartek.

Publikacja: 01.04.2010 09:43

Sensei wywodzi się z New Jersey, miejsca ze złą reputacją, pogardliwie nazywanego kryminogenną namiastką miasta na obrzeżach prawdziwej metropolii, jaką jest Nowy Jork. Dla hip-hopu (a wcześniej również funku) to jednak okolica na tyle cenna, że dorobiła się w branży przydomka New Jerusalem.

Usiana talentami to ziemia. Stamtąd właśnie wziął się zwariowany Redman, pełna kobiecej godności Queen Latifah czy słynące z niezapomnianych ulicznych hymnów Naughty By Nature. I oczywiście El Da Sensei. Na szacunek – nie tylko słuchaczy, ale też sympatyków graffiti – zapracował sobie działalnością w duecie The Artifacts. Album „Between a Rock and a Hard Place” uchodzi za jeden z najlepszych krążków w zupełnie niezłym dla rapu roku 1994.

Ale chłopak dobrze radził sobie również na własną rękę, czego dowodem są dobrze przyjęte krążki „Relax, Relate, Release”, „Unusual” i „Unheard of”.

W P..RL towarzyszyć mu będą Retuners, młodzi polscy producenci, którym przypadł zaszczyt wyprodukowania jego ostatniej pełnowymiarowej płyty. Tłum rozgrzeje zaś wcześniej Diox, niegdyś wokalista wspomagający zespołu Grammatik, dziś natomiast członek zakontraktowanej w szanowanym wydawnictwie Prosto grupy Hi-Fi Banda.

[i]

Reklama
Reklama

El Da Sensei, P..RL, ul. Górczewska 67, bilety: 15 – 20 zł, rezerwacje: tel. 502 060 450, czwartek (8.04), godz. 21[/i]

Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Patronat Rzeczpospolitej
SAUNA FESTIVAL: saturation
Kultura
Najlepsze wystawy 2026 w Polsce
Kultura
Marta Cienkowska nie zgadza się na radną KO jako dyrektorkę w Muzeum Literatury
Kultura
Scott Adams nie żyje. Twórca „Dilberta” zmarł w wieku 68 lat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama