Reklama

Chińczyk Ai Weiwei zniknął bez wieści

Chińskie władze zatrzymały znanego artystę Ai Weiwei'a, od ponad 24 godzin nie ma z nim kontaktu

Publikacja: 04.04.2011 14:20

Ai Weiwei

Ai Weiwei

Foto: AFP

Światowej sławy rzeźbiarz i obrońca praw człowieka został zatrzymany w niedzielę rano na lotnisku w Pekinie, w drodze do Hongkongu. Ostatnia widziała go Jennifer Ng - asystentka, z którą podróżował. Od ponad doby los Ai Weiweia jest nieznany. Chińskie władze nie wydały żadnego oświadczenia.

Czytaj tekst "Rz":

"Niewygodny buntownik"

Kilka godzin po zatrzymaniu Ai'a przez służbę graniczną w Pekinie, 40 policjantów przeszukało jego pekińskie studio. Jego pracownicy powiedzieli BBC, że skonfiskowano kilkadziesiąt przedmiotów, kilka osób aresztowano, zostały przesłuchane na posterunku policji i tego samego dnia wypuszczone.

Urodzony w 1957 r. w Chinach Ai Weiwei należy do grona najważniejszych artystów współczesnych, międzynarodowy rozgłos zyskał jako współtwórca stadionu olimpijskiego w Pekinie. Jego prace są prezentowane w prestiżowych galeriach - trwa jego ekspozycja „Sunflower Seeds” w Hali Turbin Tate Modern, gdzie rozsypał sto milionów porcelanowych nasion słonecznika. W maju najnowsza wystawa „Krąg zwierząt/Głowy zodiaku” będzie prezentowana w Londynie i Nowym Jorku - wielkoformatowe rzeźby zwierzęcych głów odlanych z brązu reprezentują chińskie znaki zodiaku.

Reklama
Reklama

Ai Weiwei jest dziś najlepiej znanym w świecie krytykiem chińskiego reżimu, protestującym przeciw łamaniu praw człowieka. Władze zamknęły jego blog, który przyciągał 17 mln czytelników, zniszczyły także jego studio w Szanghaju. Ai był już aresztowany, m.in. gdy realizował projekt społeczny, mający zmusić chiński rząd do ujawnienia pełnej listy ofiar trzęsienia ziemi w prowincji Syczuan w 2008 r.

 

 

Kultura
Marta Cienkowska nie zgadza się na radną KO jako dyrektorkę w Muzeum Literatury
Kultura
Scott Adams nie żyje. Twórca „Dilberta” zmarł w wieku 68 lat
Materiał Promocyjny
Wieczór wielkich głosów i wielkiej klasyki. Ruciński i Yende w Operze Narodowej
Kultura
To będzie długi taneczny weekend w Warszawie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama