Reklama

Hollywood nie zna litości

Katarzyna Wołejnio stała się tego lata najgorętszym polskim nazwiskiem w filmie. Ale tylko na chwilę. Fabryka Snów nie jest łaskawa dla naszych aktorek
Izabella Skorupco na zawsze pozostanie tylko dziewczyną Bonda

Izabella Skorupco na zawsze pozostanie tylko dziewczyną Bonda

Foto: AFP

Wołejnio możemy oglądać w „Conanie barbarzyńcy 3D". Zagrała seksowną niewolnicę. Ponoć miała wiele scen z odtwórcą tytułowej roli, a reżyser nie szczędził jej pochwał. Tyle donosiły media przed polską premierą. A efekt na ekranie? Taki, jak w przypadku wielu innych aktorów i aktorek wyruszających na podbój Ameryki.

Do Hollywood Wołejnio wyruszyła blisko 20 lat temu z Nysy Kłodzkiej. Rodzice wymarzyli sobie dla niej karierę ekonomistki prowadzącej rodzinny interes, ale po studiach przyszła aktorka najpierw trafiła do Paryża, potem przeniosła się do Los Angeles. Mieszka tu od 12 lat, ukończyła trzy szkoły aktorskie i liczy, że właśnie otwiera się przed nią Fabryka Snów.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama