Johann wypowiedział się na temat podpisania przez prezydenta ustaw o SN i KRS. – Poczekajmy, zobaczmy jak te ustawy będą funkcjonowały w praktyce. Nie podzielam wielu krytycznych głosów, które są kierowane pod adresem obu ustaw, przede wszystkim o KRS-ie. (...) Pewne zastrzeżenia mam, ale wychodzę z założenia, że każdy akt prawny musi się sprawdzić w praktyce – powiedział.

- Prezydentowi zależało, przede wszystkim na tym, żeby zachować pewną proporcję. Zawsze zwracał na to uwagę. Trzeba pamiętać, że mamy trójpodział władzy, że ta władza sądownicza, wykonawcza i ustawodawcza funkcjonują w państwie równolegle, mają określone kompetencje (...) Nie może władza wykonawcza wkraczać w kompetencje władzy sądowniczej, ale żyjemy w takiej rzeczywistości, że to jest zupełnie naturalne i oczywiste, że te władze muszą ze sobą współdziałać – ocenił.

<

 

- Mnie często zadziwiają te głosy, że ustawa jest niekonstytucyjna. Jeśli się mówi o niekonstytucyjności, to trzeba wskazać na czym ta niekonstytucyjność polega. (...) Dla mnie ważne jest to, że jeżeli się mówi o niekonstytucyjności to trzeba wskazać konkretny przepis, ale i wzorzec konstytucyjny, z jaką normą konstytucyjną jest niezgodny. (...) Mnie bardziej interesują te przepisy dotyczące KRS. Tu, nie widzę jakichś znaczących rozbieżności między treścią ustawy a zadaniami – dodał.

Pytany przez Jacka Nizinkiewicza czy TK jest ciałem niezależnym, powiedział że nie odpowie na to pytanie. - Sprawdzajmy ludzi w praktyce, jak są realizowane te powinności, te zadania, te kompetencje, które wynikają z Konstytucji – oznajmił.

Johann powiedział, że prezes Sądu Najwyższego powinna dotrwać na stanowisku do końca kadencji oraz, że było mu przykro, kiedy usłyszał o rezygnacji sędziego Dariusza Zawistowskiego ze stanowiska szefa KRS. - Był wyjątkowo sprawnym organizatorem i muszę powiedzieć, że znakomicie mi się z nim współpracowało, pomimo, że różniły nas poglądy polityczne – dodał.

Sędzia Johann wyraził również swoją opinie na temat byłego rzecznika prasowego KRS Waldemara Żurka. - Moim zdaniem sędzia Żurek jako rzecznik prasowy zarówno KRS i Sądu Krakowskiego reprezentował swoje polityczne poglądy. Muszę powiedzieć, że zwracałem na to uwagę. Rzecznik prasowy ma przedstawić to, co dzieje się w instytucji, do czego jest upoważniony przez przewodniczącego. Tutaj te kompetencje sędzia przekroczył – powiedział Wiesław Johann.