Do dramatycznych wydarzeń doszło dziś w Błędowie w gminie Chąśno w województwie łódzkim.
31-letni mężczyzna, który jest kierowcą tira, odwiedził rodziców. W pewnym momencie poszedł coś sprawdzić do samochodu, gdy długo nie wracał jego matka poszła sprawdzić co się dzieje.
- W pewnym momencie ojciec mężczyzny usłyszał krzyk małżonki. Mąż kobiety pobiegł sprawdzić co się dzieje. – opowiada Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej Prokuratury Okręgowej.
Okazało się, że syn pary 31-latek zaatakował matkę nożem. Trzykrotnie uderzył ją w okolice klatki piersiowej. Sprawca wsiadł do swojego tira i odjechał. Jego ojciec wezwał pogotowie i policję.
Ranna kobieta w ciężkim stanie została przetransportowana śmigłowcem Latającego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Łodzi. Niestety jej życia nie dało się uratować.
Po kilku minutach 31-latek wrócił pod rodzinny dom. Gdy tam zobaczył karetkę i radiowóz ponownie zaczął uciekać.
Tym razem w pościg za nim ruszyli policjanci. W Łowiczu mundurowi zorganizowali blokadę. Kierowca tira kiedy zobaczył policyjną blokadę drogową, zdecydował się na staranowanie radiowozu.
Niewiele brakowało, aby potrącił znajdujące się w pobliżu policjantki z drogówki. Funkcjonariusze użyli broni. Oddali kilka strzałów w koła naczepy oraz ciągnika siodłowego, którym uciekał mężczyzna. Przestrzeli opony w ciężarówce.
Dzięki temu udało się im zatrzymać napastnika. Samochód został zatrzymany na trasie wojewódzkiej nr 584.
Kierowca stawiał opór, ale policjanci wyciągnęli go z kabiny tira i obezwładnili. Mężczyzna był trzeźwy. Została od niego pobrana krew do badań na zawartość w organizmie substancji psychoaktywnych.
Staranowana przez tira policyjna kia ma uszkodzony lewy tył. Auto nie nadaje się do użytku. Zatrzymany jest do dyspozycji Prokuratury Rejonowej w Łowiczu.
Jutro będzie przesłuchiwany. Prawdopodobnie usłyszy zarzuty usiłowania zabójstwa matki oraz ataku na policjantów. Za co może mu grozić nawet dożywotnie więzienie.