W programie minister Suski mówił, że pamięta czasy, w których generał Jaruzelski prosił o interwencję Związek Radziecki.
Do tego wydarzenia porównał Suski słowa I Prezes SN Małgorzaty Gersdorf, która na zaproszenie Trybunału Federalnego wygłosiła w Karlsruhe wykład: „Polskie państwo prawne: stracone szanse?”.
Marek Suski jest zdania, że prezes Gersdorf "jeździ do Niemców, a Niemcy mówią, że muszą ze specjalną odpowiedzialnością i troską pochylić się nad tym, co jest w Polsce", a z historii już wiemy, mówił Suski, jak Niemcy pochylali się nad polskimi sprawami.
- Przychodzili tutaj z czołgami, komorami gazowymi, więc ja już się boję, jak już Niemcy zaczynają się interesować tym, żeby w Polsce robić porządek – powiedział minister Suski.
Równie ostro o prezes Gersdorf wypowiadał się europoseł PiS Ryszard Czarnecki, według którego pielgrzymowanie za granicę ze skargą na własny kraj ma w Polsce średniowieczne tradycje. Jako przykład podał udział Prus w trzech rozbiorach Polski w XVIII wieku.
Czarnecki ocenił, że obecnie mamy do czynienia z sytuacją "zewnętrznej agresji", swoistej "wojny hybrydowej"na Polskę, której odbiera się prawo samostanowienia w kwestii wymiaru sprawiedliwości.
Postawę I Prezes SN Czarnecki skwitował: - Pani Gersdorf jest sędzią w stanie spoczynku, ale donosicielką w stanie aktywnym.