Prokuratura we wrześniu skierowała wniosek o areszt tymczasowy. O zarzutach postawionych Leszkowi Czarneckiemu poinformował na konferencji prasowej minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Przekazał, że Czarneckiemu zarzuca się doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem klientów Idea Banku na sumę 130 mln zł.

Początkowo decyzja sądu miała zapaść w październiku, a następnie w listopadzie, ale terminy odroczono na wniosek obrony. 

W ocenie Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia nie istnieje obawa ukrywania się i matactwa, jednak istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia czynu.

Afera GetBacku wybuchła dwa lata temu, dziś jest 63 podejrzanych – w tym były prezes tej spółki Konrad K., jego zastępcy, osoby m.in. z banków, które swoim klientom „wciskały” obligacje GetBacku.

Dziewięć tysięcy osób straciło na obligacjach GetBacku 2,5 mld zł – za co po części winę ponoszą państwowe instytucje, które za nadzór i kontrolę spółki wzięły się, dopiero gdy GetBack przestał obsługiwać zobowiązania. Prokuratura Regionalna w Warszawie w odrębnym śledztwie bada, czy doszło do niedopełnienia obowiązków przez urzędników, m.in. Komisji Nadzoru Finansowego. Miażdżące wnioski postawiła Najwyższa Izba Kontroli.