MSZ Rosji nakazał trzem dyplomatom ze Słowacji, dwóm litewskim dyplomatom, a także dyplomacie z Łotwy i dyplomacie z Estonii opuszczenie Rosji w ciągu tygodnia.

Rosja oskarża wszystkie cztery kraje o okazywanie "pseudosolidarności" z Czechami, które wydaliły większość pracowników rosyjskiej ambasady w Pradze po oskarżeniu rosyjskich szpiegów o to, że stali za eksplozją w składzie amunicji w 2014 roku.

Rosja odpiera te oskarżenia nazywając je "absurdalnymi".

Obecny spór dyplomatyczny między Rosją a Czechami jest najpoważniejszy od 2014 roku.

Za zamachem w Czechach mieli stać Rusłan Boszirow i Aleksander Pietrow - oficerowie GRU, którzy są oskarżani również o zamach z użyciem bojowego środka chemicznego nowiczok na Siergieja Skripala, byłego pułkownika GRU i jego córkę w Wielkiej Brytanii.

I w tym wypadku Rosja zaprzecza formułowanym pod jej adresem oskarżeniom.