Reklama

PSL: bez mocnego zaplecza ekspertów gabinet sobie nie poradzi

Ludowcy mają pomysł, jak wyjść z kłopotów. Chcą powołania instytucji, która opracuje strategie dla rządu

Publikacja: 21.02.2008 03:28

– Rzeczywiście, dyskutujemy o potrzebie reaktywowania czegoś na kształt dawnego Rządowego Centrum Studiów Strategicznych – przyznaje Eugeniusz Grzeszczak, minister z Kancelarii Premiera odpowiedzialny z ramienia PSL za koordynację prac rządu i parlamentu.

Ludowcy zwracają uwagę, że po 100 dniach rządu widać wyraźnie, iż gabinetowi brakuje nie tyle pomysłów na zmiany, ile określenia ich strategicznych kierunków. A jeśli już wiadomo, co należy przeprowadzić w pierwszej kolejności, pojawiają się trudności z wyborem najlepszego wariantu. W efekcie powoduje to brak jakichkolwiek działań i wrażenie, że rząd nic nie robi.

– Bez jasnego wytyczenia szerszej strategii ministrowie zajmują się głównie gaszeniem kolejnych pożarów, a decyzje podejmują od konferencji prasowej do konferencji prasowej – mówi jeden z polityków PSL. – Jeśli mamy doprowadzić do poważnych zmian w kraju, bez wsparcia ze strony ekspertów się nie obejdzie – dodaje Stanisław Żelichowski, szef Klubu PSL.

O pomyśle na reaktywację RCSS ludowcy na razie rozmawiają jedynie we własnym gronie. – Z koalicjantem jeszcze nie było na ten temat dyskusji – mówi Grzeszczak. Żelichowski zaznacza jednak, że zaraz po zakończeniu obchodów 100 dni poruszy ten temat w rozmowach z PO. – W każdym europejskim państwie takie centrum studiów strategicznych istnieje. Przed nami ważne decyzje, jak choćby przystąpienie do strefy euro czy sposób wykorzystania środków z UE. Nie chodzi tylko o to, by euro przyjąć, a środki wykorzystać. Trzeba to zrobić tak, by przyczyniło się to do modernizacji kraju – przekonuje szef Klubu PSL.

PO podchodzi do sprawy ostrożnie. – Możemy rozmawiać o poszerzeniu grupy ekspertów pracujących dla rządu. Takie ciała doradcze przecież funkcjonują, choćby zespół kierowany w Kancelarii Premiera przez ministra Michała Boniego – przypomina Grzegorz Dolniak, wiceszef Klubu PO. Nie pozostawia jednak wątpliwości, że o powoływaniu osobnego urzędu mowy nie ma. – Nie jest tajemnicą, że opowiadamy się za ograniczeniem liczby urzędów i agend rządowych. Nie po to likwidowany był dawny RCSS, by go teraz odnawiać.

Reklama
Reklama

RCSS, który zajmował się dokładnie tym, o czym mówią ludowcy, rzeczywiście został dwa lata temu zlikwidowany w ramach oszczędności przez premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Przeciwnikiem tego był Jerzy Kropiwnicki, obecnie prezydent Łodzi, a za czasów rządu Jerzego Buzka szef centrum.

– Bez dobrego centrum eksperckiego ani rząd, ani żaden resort nigdy nie przygotuje dla siebie żadnej rewolucyjnej strategii. To może zrobić jedynie instytucja zewnętrzna, która będzie miała szersze spojrzenie – mówi Kropiwnicki.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama