Reklama
Rozwiń
Reklama

Przesłuchania w rocznicę śmierci

Wzywanie pierwszych świadków przebiegało jednogłośnie, ale już widać, że śledczy z PiS będą przez resztę członków komisji spychani do narożnika

Publikacja: 08.04.2008 05:18

Przesłuchania w rocznicę śmierci

Foto: Rzeczpospolita

– To nie jest komisja do spraw Ćwiąkalskiego – mówi jej szef Ryszard Kalisz. Tak kwituje wniosek śledczych z PiS, by zanim komisja przystąpi do pierwszych przesłuchań, wezwała na spotkanie szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

– To minister, który jest przełożonym prokuratorów, powinien nam wytłumaczyć, dlaczego prokuratorzy z Łodzi, którzy badają okoliczności śmierci Blidy, nie chcą odtajnić choć części akt postępowania, co nam utrudni pracę – tłumaczy Beata Kempa (PiS). – Wezwanie ministra i odtajnienie akt jest podstawą prac komisji – mówi jej partyjny kolega Wojciech Szarama.

Ostatecznie posłowie zdecydowali, że minister zostanie zaproszony wraz z szefami prokuratur w Katowicach i Łodzi i to jeszcze w tym tygodniu. Spotkanie z nimi odbędzie się jednak, nie tak jak proponowali śledczy z PiS, na jawnym posiedzeniu komisji, ale na zamkniętym posiedzeniu jej prezydium.

Wczoraj Beata Kempa i Wojciech Szarama ponieśli w komisji śledczej jeszcze jedną porażkę – wbrew propozycji Kempy Szarama nie będzie jej wiceprzewodniczącym. – Już widać, że prace będą chaotyczne i niechlujne, a ich poziom stoi pod znakiem zapytania. Rzucamy koło ratunkowe, a pozostali posłowie nie chcą z niego korzystać – irytuje się Kempa.

Na pierwszym merytorycznym posiedzeniu posłowie bez przeszkód i to jednogłośnie ustalili jednak listę 11 osób, które staną przed komisją jako pierwsze. To prokuratorzy z Katowic, którzy byli zaangażowani w prowadzenie i nadzorowanie śledztwa w sprawie Blidy oraz tzw. mafii węglowej. Przesłuchania mają się zacząć 21 kwietnia, czyli cztery dni przed rocznicą śmierci Blidy.

Reklama
Reklama

Beata Kempa i Wojciech Szarama z PiS ponieśli wczoraj w komisji śledczej aż dwie porażki

Na pytania sejmowych śledczych jako pierwsi odpowiadać mają: asesor prokuratorski Małgorzata Kaczmarczyk-Suchan, która prowadziła wątek dotyczący Blidy i podpisała nakaz przeszukania jej domu oraz zatrzymania; asesor Sebastian Głuch (referent jednego z wątków afery węglowej), asesor Piotr Wolny (również referent jednego z wątków) oraz prokurator Tomasz Balas. Ta czwórka zaangażowana była bezpośrednio w rozpracowywanie sprawy byłej posłanki SLD.

Jako kolejni przed komisję wezwani zostali szefowie katowickiej prokuratury, którzy nadzorowali dochodzenie i raz w tygodniu organizowali narady, na których omawiane były jego szczegóły.

To Krzysztof Błach, były szef Prokuratury Okręgowej w Katowicach, jego zastępca Marek Wójcik oraz były szef pionu śledczego katowickiej prokuratury Tomasz Tadla. Następnie posłowie z komisji chcą przesłuchać Tomasza Janeczka, byłego szefa Prokuratury Apelacyjnej z Katowic, któremu także referowane były postępy śledztwa w sprawie afery węglowej, oraz Emila Melkę, który jako pierwszy prowadził postępowanie w sprawie Blidy, ale został od niego odsunięty.

Na wniosek Danuty Pietraszewskiej z PO do tej listy posłowie dodali jeszcze prokuratora Jacka Krawczyka, który jako pierwszy w śledztwie dotyczącym afery węglowej prowadził wątek Barbary Kmiecik zwanej śląską Alexis.

– To ona obciążyła w zeznaniach Blidę, więc chciałabym się dowiedzieć, czy zrobiła to już na początku – wyjaśnia Pietraszewska. Z kolei Marek Wójcik z PO zaproponował, by przesłuchać też Krzysztofa Sieraka, poprzednika Błacha na stanowisku prokuratora okręgowego w Katowicach. On także został wezwany.

Reklama
Reklama

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: k.manys@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama