Na kilka godzin przed szczytem Putin-Biden w Genewie Pieskow poinformował, że agenda rozmów będzie obejmować "najbardziej problematyczne" kwestie w relacjach USA i Rosji.

- Jest wiele długo lekceważonych pytań, przez które teraz trzeba przejść. Dlatego prezydent Putin przybywa (do Genewy), by szczerze i konstruktywnie zadać pytania i spróbować znaleźć rozwiązania - powiedział Pieskow.

- Nie, ten dzień nie stanie się historyczny i nie należy oczekiwać żadnych przełomów - mówił również rzecznik Kremla.

- Sytuacja jest zbyt trudna jeśli chodzi o relacje rosyjsko-amerykańskie - dodał.

- Jednak fakt, że dwaj prezydenci zgodzili się spotkać i w końcu zacząć mówić otwarcie o problemach, jest już osiągnięciem. Możemy powiedzieć, że - jeszcze przed startem - szczyt ma pozytywny efekt, ale nie powinniśmy oczekiwać żadnych przełomów - podkreślił.

Pieskow powiedział, że kwestie, o których chce rozmawiać Rosja obejmują "kontrolę zbrojeń, współpracę w konfliktach regionalnych, współpracę w walce z pandemią i walce ze zmianami klimatu".