Nieprawidłowości dotyczą zaniechania przy prywatyzacji zakładów mięsnych Płock SA. Według kontrolerów, doprowadziło to do upadłości spółki.

Poza Marcinkiewiczem zawiadomienie dotyczy Jacka Sochy, Zbigniewa Kaniewskiego, Wojciecha Jasińskiego i Andrzeja Mikosza. Kazimierz Marcinkiewicz w czasie, w którym był premierem pełnił równolegle funkcję ministra skarbu.

Według urzędników NIK, wszyscy panowie świadomie zaniedbywali sprawę prywatyzacji polskich zakładów mięsnych Płock SA, głównie przez brak zainteresowania kolejnymi ofertami kupna firmy. Kontrolerzy obliczyli, że ministrowie narazili w ten sposób Skarb Państwa na straty ponad 17 milionów złotych.

Były premier odpiera zarzuty. Szefem resortu skarbu był tylko przez miesiąc, co jak wynika z jego wypowiedzi, ten fakt czyni go niewinnym: Jeśli NIK ma jakiś problem z miesięcznym urzędowaniem, a jednocześnie ma to do czterech innych ministrów, to wyrażam głębokie poważanie panom kontrolerom - powiedział nam były szef rządu. Sprawą zajmie się teraz Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Zakłady mięsne w Płocku upadły rok temu, po sześciu latach nieudanych zabiegów prywatyzacyjnych.