Reklama

Szef sopockiej PO wspiera Karnowskiego

A kto wraz z nim? W komitecie wspierającym podejrzanego o korupcję prezydenta Sopotu są politycy, naukowcy, artyści oraz... skazany za groźby i wymuszenia szef słynnego klubu SPATIF w Sopocie.

Publikacja: 27.03.2009 13:52

Jacek Karnowski

Jacek Karnowski

Foto: Fotorzepa, Piotr Wittman

17 maja ma odbyć się referendum, w którym mieszkańcy Sopotu zdecydują, czy Jacek Karnowski, podejrzany o korupcję, w dalszym ciągu powinien pełnić obowiązki prezydenta miasta. Wczoraj jego przyjaciele i znajomi powołali specjalny komitet, który ma wspierać Karnowskiego.

Jednym z inicjatorów powołania komitetu jest Michał Woźniak, szef koła PO w Sopocie. Zrobił to, choć dzisiaj po południu władze partii na Pomorzu mogą zdecydować nawet o rozwiązaniu lokalnej struktury partii. To przez bunt sopockich radnych PO. Nie podporządkowali się zaleceniom władz partii i samego Donalda Tuska.

Rajcy PO z Sopotu zgodnie z żądaniem centrali Platformy złożyli wniosek o referendum w sprawie odwołania Karnowskiego, ale potem sami zagłosowali w radzie miasta za jego wycofaniem. Referendum odbędzie się na podstawie wniosku obywatelskiego, którego inicjatorem był Karnowski.

Postępowaniem Woźniaka nie jest zaskoczony poseł Krzysztof Lisek, członek zarządu regionalnego Platformy. - Wcześniej znaliśmy jego stanowisko - mówi.

Kto oprócz lidera sopockiej PO znalazł się na liczącej 35 nazwisk liście komitetu wsparcia? Są artyści i naukowcy, m.in. znany satyryk i aktor Jacek Fedorowicz, politycy: Aleksander Hall i Jacek Taylor.

Reklama
Reklama

W komitecie jest też Arkadiusz Hronowski, animator kultury u klubie SPATIF. Do 14 sierpnia 2008 roku odsiadywał on w gdańskim zakładzie karnym wyrok za groźby i wymuszenia. Skazany został w 1997 roku. Sąd w Szczecinie wymierzył mu karę dwóch i pół roku pozbawienia wolności. Hronowskiego w nagrodę za dobre sprawowanie warunkowo zwolniono.

- To były błędy młodości - mówi "Rz" Hronowski. Tłumaczy, że znalazł się w komitecie, bo ceni prezydenta Karnowskiego. - Od momentu, kiedy tu przyjechałem mam do czynienia z Urzędem Miasta i nie przypominam sobie, aby ktoś od prezydenta zaczynając, na zwykłym pracowniku urzędu kończąc, proponował mi załatwienia czegoś za łapówkę. Miasto Sopot pod rządami Jacka idzie w dobrym kierunku - podkreśla.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama