Reklama
Rozwiń
Reklama

Przekupili go pobytem w Spa?

Wydział do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Krakowie skierował do sądu kolejny akt oskarżenia przeciwko Janowi T.

Aktualizacja: 10.08.2009 13:21 Publikacja: 10.08.2009 13:13

Jan T.

Jan T.

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

Oskarżono również cztery inne osoby. Janowi T. zarzucono 2-krotne przyjęcie korzyści majątkowej o łącznej wartość ok. 1200 zł w związku z pełnieniem funkcji publicznej – Dyrektora Krakowskiego Zarządu Dróg w zamian za zapewnienie szczególnych względów i przychylności dla jednej z firm uczestniczącej w zamówieniu publicznym organizowanym przez Krakowski Zarząd Dróg na remont siedziby tej instytucji.

W lipcu 2006 roku oraz w styczniu 2007 roku Jan T. przebywał w Spa poza Krakowem. Wszystkie noclegi, zabiegi i wyżywienie w tym ośrodku opłacone zostały przez współoskarżonego Tomasza K.

Kolejny zarzut dotyczący Jana T. to przywłaszczenie powierzonego mu laptopa o wartości 4 tys. zł.

- Jan T. odmówił składania zeznań - mówi "Rz" Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka krakowskiej prokuratury.

Następne zarzuty są związane z prowadzonymi remontami w ZDiK w Krakowie w 2005 roku oraz w 2006-2007 roku. Jan T. nie dopełnił ciążących na nim obowiązków zgłoszenia zamiaru wykonania remontu budynku administracyjnego ZDiK, a następnie dopuścił do prowadzenia przez wykonawców tych remontów.

Reklama
Reklama

Działania te zostały ujawnione w wyniku kontroli jaką w ZDiK przeprowadziła NIK. Ostatni zarzut jest związany ze złożeniem nieprawdziwego oświadczenia w ramach procedury przetargowej.

Drugą osobą oskarżoną przez prokuraturę jest Tomasz K., który dwukrotnie udzielił Janowi T. przedstawionej wyżej korzyści majątkowej oraz prowadził roboty budowlane w okresie od czerwca 2006 roku do grudnia 2007 roku polegające na remoncie i adaptacji budynku ZDiK bez wymaganego prawem zgłoszenia.

Dalsze 3 osoby są oskarżone o prowadzenie robót budowlanych bez wymaganego zgłoszenia zgodnie z przepisami Prawa budowlanego.

Jan T. przebywa w areszcie, Tomasz K. wyszedł niedawno za poręczeniem po wpłacie 5 tys. zł. Przeciwko Janowi T. toczy się także inne śledztwo - o mobbing.

Janowi T. i Tomaszowi K. za zarzucane im czyny grozi kara pozbawienia wolności do lat 8, a pozostałym oskarżonym grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama