Reklama

Więzienie dla Leppera i Łyżwińskiego

W piotrkowskim sądzie zapadł wyrok w procesie Andrzeja Leppera i Stanisława Łyżwińskiego w sprawie wykorzystywania seksualnego działaczek Samoobrony

Publikacja: 11.02.2010 20:15

Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński w sądzie podczas rozpoczęcia procesu

Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński w sądzie podczas rozpoczęcia procesu

Foto: Fotorzepa

Pięć lat więzienia dla Stanisława Łyżwińskiego. Dwa lata i trzy miesiące dla Andrzeja Leppera - taki jest wyrok. Mocą nieprawomocnego wyroku Łyżwiński ma ponadto zapłacić 5 tys. zł nawiązki na cel społeczny oraz ok. 30 tys. zł kosztów procesu. Leppera obciążono ok. 20 tys. tych kosztów. Sąd utajnił uzasadnienie wyroku.

Prokuratura zarzuciła Łyżwińskiemu m.in. zgwałcenie kobiety i wykorzystywanie seksualne działaczek Samoobrony, a Lepperowi żądanie i przyjmowanie "korzyści o charakterze seksualnym" od działaczek partii.

Po wyroku sąd uchylił areszt wobec Łyżwińskiego, uznając iż nie ma już przesłanek do tego, by skazany dalej w nim przebywał. B. poseł - ze względu na zły stan zdrowia - opuścił areszt w karetce pogotowia. Nie rozmawiał z mediami.

[srodtytul]Łyżwińska: spodziewałam się tego[/srodtytul]

Wanda Łyżwińska jeszcze przed rozprawą powiedziała "Rz", że spodziewa się dla męża wyroku skazującego. Żona byłego wiceszefa Samoobrony, który nie pojawił się w sądzie, już zapowiedziała apelację. - Mąż poszedł zdrowy do aresztu. Teraz jest kaleką. Ma nieodwracalny niedowład nogi - żaliła się.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Lepper: I tak wygram[/srodtytul]

Na odczytaniu wyroku nie było też Andrzeja Leppera. W TVN24 skomentował jednak decyzję sądu: "Ja i tak tę sprawę wygram".

- Sąd miał wyrok napisany od początku. Mówiłem to trzy lata temu i to się okazało prawdą. (...)Ten proces od początku do końca był procesem wymyślonym przeciwko mnie - powiedział. - Ja ubolewam i ubolewa rodzina moja. (...) Jestem niewinny - dodał

Do sądu przyszła natomiast Aneta Krawczyk. Ze łzami w oczach wysłuchała wyroku.

[srodtytul]Bomby nie było[/srodtytul]

Rano ktoś anonimowo poinformował, że w jednym z budynków przy Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim znajduje się bomba.

Reklama
Reklama

Policja przeprowadziła ewakuację około 500 pomieszczeń w sądzie i okolicznych budynkach. Na miejscu pojawiła się ekipa pirotechniczna z Łodzi. Teren został sprawdzony, ale bomby nie znaleziono.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama