Reklama

Schetyna: Protasiewicz skompromitował Polskę i samego siebie

Jeśli ktoś daje pretekst do ataków, nie może liczyć na litość. To jest kłopot dla naszej formacji - mówił o aferze Protasiewicza Grzegorz Schetyna

Publikacja: 28.02.2014 09:33

Były wiceszef Platformy komentował w RMF FM incydent z udziałem europosła PO Jacka Protasiewicza, którego niemiecka prasa oskarżyła o skandaliczne zachowanie na lotnisku w Frankrucie. Schetyna, który przegrał w ubiegłym roku rywalizację z Protasiewiczem o funkcję szefa dolnośląskich struktur PO, zaprzeczył w RMF FM, by cieszyło go nieszczęście rywala.

- Ja uważam, że to jest po prostu kłopot i to nie tylko dla Protasiewicza, ale dla całej formacji, dla polskiej polityki, dla Polski. On jest osobą publiczną, wiceszefem Parlamentu Europejskiego, eurodeputowanym. To jest informacja, która jest obecna we wszystkich mediach, więc to po prostu jest kłopot, a nie przyczyna do radości - powiedział polityk.

Były szef MSW dodał, że "tak czasami się zdarza w życiu i w polityce", lecz Protasiewicz popełnił elementarny błąd.

- Wiadomo w takich sytuacjach, że polityk rozpoznawalny, szczególnie nie może sobie pozwolić na takie ekscesy, nawet na zachowanie dwuznaczne - mówił - To, co się zdarzyło we Frankfurcie, już na samym lotnisku, to było niepotrzebne. Kompromitujące Polskę, polityków, samego Protasiewicza. On musi tę sprawę zamknąć, on musi ją wyjaśnić, przeprosić i wyciągnąć wnioski.

Według polityka PO, ataki na partię i samego Protasiewicza są nieuniknione.

Reklama
Reklama

- Będą to wykorzystywać, polityka jest brutalna w takich reakcjach. Jeżeli ktoś daje pretekst, to nie może liczyć na litość. Ja sobie zdaję z tego sprawę. Trzeba będzie przesterować całą kampanię, jej rozmiar, ale też personalia - powiedział. Odmówił spekulacji na temat przyszłości swojego rywala w partii. Protasiewicz, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, miał startować z "jedynki" na Dolnym Śląsku - i to na nim w dużej mierze miała opierać się kampania wyborcza partii. Schetyna powiedział, że w obecnej "nie ma tematu" zastąpienia Protasiewicza na liście wyborczej. Lecz przyznał, że taka propozycja sprawiłaby mu przyjemność.

- Poczekajmy na decyzję zarządu krajowego - zakończył.

 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
awaria ciepłownicza
Zimne kaloryfery w Ursusie i we Włochach. Lista adresów
Kraj
„Drogi i chodniki będą śliskie”: IMGW wydał ostrzeżenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama