W tym tygodniu wysłano list gończy za Piotrem Kaszubskim. "Najmłodszy polski milioner" jest poszukiwany przez policję. Czytaj więcej
Kaszubski na Facebooku napisał list otwarty do polityków: Zbigniewa Ziobro, Andrzeja Dudy, Beaty Szydło i Jarosława Kaczyńskiego.
"Istnieje szereg świadków oraz dowodów które wskazują, że nigdy nie popełniłem celowo błędów w wysyłce ponieważ się nią nie zajmowałem." - czytamy.
"TYLKO PIOTR KASZUBSKI ma problemy. Pytam dlaczego? Dlatego bo jestem popularny? Dlatego mają prawo wchodzi w nocy do mieszkania uzbrojeni komandosi z karabinami, policyjną kamerą i denerwować moją 60 letnią mamę? Policja bawi się ze mną w bezprawną szopkę medialną i chce pokazać lobywatelom siłę. Jest to akt niesprawiedliwości." - napisał dalej.
Kaszubski po opublikowaniu listu gończego napisał na swoim Facebooku, że prosi o zmianę zdjęcia, gdyż "nie wyszedł na nim korzystnie". Mężczyzna tłumaczy: "Moja prośba o zmianę zdjęcia skierowana do Policji nie była drwiną tylko wynikała z tego co myślę. Nie wiem skąd czerwone plamy na mojej skórze, ponieważ ja tak nie wyglądam. Jeśli miliony ludzi mają pluć na mnie oraz się wyżywać - to przynajmniej do ładnego zdjęcia."
"Wnioskuję o uchylenie tymczasowego aresztowania oraz o ułaskawienie." - kończy list Kaszubski.
"Najmłodszy polski milioner"
Kaszubski zdobył popularność w 2013 roku. Szybko został nazwany "najmłodszym milionerem w Polsce". W jednym z programów śniadaniowych, opowiadając o swoim sukcesie, mówił, że osiągnął tak wiele, dzięki ciężkiej pracy. Zachwalana przez mężczyznę klinika okazała się tak naprawdę gabinetem kosmetycznym na warszawskim Mokotowie.
Mężczyzna ma również problemy poza granicami kraju. W zeszłym roku brytyjska gazeta "Daily Mail" opisała historię klientów, którzy zostali oszukani przez firmę Polaka. Koszt produktu do wybielania zębów miał wynosić 1 funt.
W regulaminie zawarta była jednak informacja, że klienci godzą się na comiesięczne zamówienia leku. Cena produktu wzrastała do 99 funtów, dodatkowo doliczana była wysyłka w kwocie 19 funtów. Brytyjska prokuratura ścigała Kaszubskiego za niezgodne z prawem umowy sprzedaży.