Reklama

Napadli na księdza, który chodził po kolędzie

Zarzuty usiłowania rozboju postawiła policja w Kołobrzegu dwóm mężczyznom, którzy zaatakowali i próbowali okraść księdza, chodzącego z wizytą duszpasterską do wiernych.

Aktualizacja: 02.02.2016 15:22 Publikacja: 02.02.2016 14:23

Napadli na księdza, który chodził po kolędzie

Foto: materiały prasowe

Napastnicy nie ukradli pieniędzy, bo duchowny zaczął wzywać pomocy. To spłoszyło sprawców.

Do próby kradzieży doszło na osiedlu Lęborskim w Kołobrzegu. - Do wychodzącego z klatki schodowej księdza podbiegło dwóch mężczyzn, którzy przewrócili go na ziemię i próbowali wyrwać saszetkę – opowiada mł asp. Tomasz Kwaśniak z kołobrzeskiej policji.

Napad zarejestrowały kamery monitoringu. Widać na nich jak do duchownego podbiega dwóch mężczyzn, przewracają go na ziemię, szarpią się z nim. Bandyci próbowali ukraść duchownemu saszetkę, w której miał datki od wiernych.

Kradzież się nie powiodła, bo ksiądz głośno wzywał pomocy. To spłoszyło sprawców. Kilka godzin po napadzie policja zatrzymała jednego z nich 26-latka. Usłyszał on już zarzut usiłowania rozboju. Kilka dni później mundurowi zatrzymali jego wspólnika 34-latka, także mieszkańca Kołobrzegu. – Obu grozi do 12 lat więzienia – mówi policjant.

Napaść na księża oburzyła wielu mieszkańców Kołobrzegu. "Kiedyś napadano na właścicieli kantorów, jubilerów, a teraz na księży. Jak tak można?" – pyta jeden z nich. Inny dodaje: "Ciekawe do czego jeszcze są zdolni, tacy wykolejeńcy? Kolejny mówi, że to co się stało, to aż się w głowie nie mieści. - Za moich czasów taki bandyta dostałby od ojca pasem. A teraz co się dzieje?" - ucina rozmowę.

Reklama
Reklama

Jeden z mieszkańców zauważa, ze napad widział mężczyzna przejeżdżający na motorowerze i nie zareagował. - To jest zupełna znieczulica - uważa mieszkaniec Kołobrzegu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama