Reklama

Biedroń: Kaczyński i Orban wyglądają jak gang Olsena

(Jarosław) Kaczyński i (Viktor) Orban wyglądają jak gang Olsena przed nieudanym skokiem na bank - mówił w rozmowie z TVN24 europoseł Robert Biedroń.
Biedroń: Kaczyński i Orban wyglądają jak gang Olsena

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

arb

- Skok na kasę unijną bez powiązania jej z praworządnością Kaczyńskiemu i Orbanowi się nie udał - ocenił Biedroń.

- Mam poczucie, że politycy PiS-u siadają na osła w gumofilcach i z widłami ruszają przeciwko wiatrakom - dodał lider Wiosny. - Politycy PiS są w narożniku negocjacyjnym - Polska powinna negocjować mocno w drużynie państw, które będą nas wspierały, a wspiera nas tylko Orban - zauważył.

- Nie ma żadnego uzasadnienia, by ten fundusz (odbudowy) był sfinansowany przez 27 krajów - dodał Biedroń dodając, że w przypadku utworzenia takiego funduszu "ucierpi Polska", która nie będzie uczestniczyła w tym "nowym planie Marshalla" dla Europy.

Biedroń przekonywał też, że nie ma presji żadnych państw UE na to, by Polsce i Węgrom ustąpić. Jak dodał przygotowany jest natomiast plan B przewidujący utworzenie funduszu odbudowy bez Polski i Węgier.

- (Mateusz) Morawiecki gra kartą, która jest przegrana, tutaj nie ma pola do manewru, UE nie pozwoli naruszać fundamentu, na którym jest zbudowana - a tym fundamentem jest m.in. poszanowanie praworządności - mówił europoseł.

Reklama
Reklama

- Chyba wszyscy się zgadzamy, że chcemy, aby środki unijne były dobrze wydawane. Czego się bojką Morawiecki i Orban? - pytał też Biedroń.

Jednocześnie, zdaniem Biedronia, "dzisiejszy stan rzeczy" - przy przyjęciu rozporządzenia wiążącego wypłatę środków unijnych z praworządnością - nie oznaczałby utraty środków unijnych przez Polskę, ponieważ rozporządzenie przewiduje odbieranie środków finansowych tylko w przypadku niewłaściwego wydatkowania środków z budżetu UE. - Ta wojna jest ciekawa, być może chodzi o jakieś plany korupcyjne, których jeszcze nie znamy, a które ma Orban i Kaczyński - dodał.

Polska i Węgry grożą zawetowaniem unijnego budżetu i funduszu odbudowy, przeznaczonego na odbudowę europejskich gospodarek dotkniętych skutkami kryzysu związanego z pandemią, w związku z przyjęciem przez 25 państw UE rozporządzenia wiążącego wypłatę środków unijnych z kryterium praworządności.

Warszawa i Budapeszt nie były w stanie zablokować tego rozporządzenia, ponieważ było ono przyjmowane większością kwalifikowaną.

Zdaniem przedstawicieli polskiego rządu rozporządzenie to jest niezgodne z unijnymi traktatami, które stanowią, że sankcje za łamanie praworządności przyjmuje się jednogłośnie, a nie - jak przewiduje rozporządzenie - większością kwalifikowaną.

Powiązanie kryterium praworządności z wypłatą funduszy UE poparło 25 państw Unii - wszystkie z wyjątkiem Polski i Węgier.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Kraj
Tragiczny pożar na Ursynowie. Cztery ofiary śmiertelne przy ulicy Migdałowej
przestrzeń miejska
Warszawa na „polu minowym”. Czas na surowsze karanie właścicieli psów?
Kraj
Radni KO chcą budowy nowego ośrodka dla uzależnionych w Warszawie. Wskazano lokalizację
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama