Reklama

Jerzy Haszczyński: Donald Trump wciąż jest w grze

Gdyby stosować tradycyjne metody oceny debat, to Hillary Clinton zapewne wygrała.
Jerzy Haszczyński: Donald Trump wciąż jest w grze

Foto: AFP

Jednak te wybory prezydenckie w USA są inne od wszystkich dotychczasowych. Cały świat zachodni zresztą zmierza w nieznanym kierunku, elity nie wiedzą, jakie zasady obowiązują w tej wędrówce. Donald Trump, mimo że sam z elity, i to biznesowej, i mimo wieku, sprawia wrażenie, że wyczuwa nowe nastroje.

Przede wszystkim, niezależnie od wszystkich potknięć w czasie debaty, dziwacznych tez, które wygłosił, niezależnie od tego, że nieprzekonująco bronił się przed atakami dotyczącymi jego wypowiedzi sprzed lat i jego działalności biznesowej, nie stracił zapewne w najważniejszej grupie – wkurzonych na establishment. Czyli gotowych zagłosować na każdego, z wyjątkiem Hillary Clinton, wzorcowej przedstawicielki establishmentu. Jeżeli zastanawiali się oni, czy w ogóle pójść na wybory, poprzeć kogoś z masy niszowych kandydatów czy też wybrać Trumpa – to po pierwszej debacie chyba nie wykreślą ostatniej z tych możliwości. I na tym polega sukces kandydata Republikanów.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama