Na temat jednostronnej korespondencji prezydent Duda - szef MON Antoni Macierewicz rozmawiali europosłowie SLD - Janusz Zemke i PiS - Ryszard Czarnecki.
Goście programu rozmawiali o kolejnym liście prezydenta do szefa MON, o którym dowiedziała się opinia publiczna, a który również nie doczekał się odpowiedzi ministra Macierewicza.
Według Zemkego, prezydent, zadając pytania o wpływ powołania wojsk terytorialnych na funkcjonowanie armii, poruszył bardzo ważną kwestię.
- Sygnałów jest bardzo wiele, że do Obrony Terytorialnej przechodzi dobra kadra z jednostek, które są dla polskiego wojska absolutnie podstawowe - mówił Zemke.
Brak odpowiedzi ze strony MON na pismo prezydenta w tej sprawie polityk SLD uważa za sygnał, że relacje między głową państwa a szefem MON "nie są normalne".
Ryszard Czarnecki, europoseł PiS, ripostował, że takie wojsko jak Obrona Terytorialna są zjawiskiem powszechnym w wielu krajach europejskich, ale też w USA.
Jednostronną korespondencję prezydenta z szefem MON Czarnecki uważa za rozdmuchany problem.
- Prezydent ma prawo zadawać pytania, minister udziela odpowiedzi. Proszę nie myśleć, że to jakiś wielki konflikt - bagatelizował Czarnecki.