Biały Dom, Departament Stanu i Departament Skarbu nie komentują na razie tych doniesień.
Ewentualne nałożenie sankcji jeszcze bardziej ochłodzi relacje między Waszyngtonem a Moskwą, które są napięte w ostatnich dniach m.in. ze względu na gromadzenie przez Rosję wojsk przy granicy z Ukrainą.
Powodem sankcji jest m.in. włamanie się przez hakerów do oprogramowania SolarWinds Corp, za czym - według amerykańskiej administracji - stała Rosja. Włamanie umożliwiło hakerom dostęp do tysięcy firm i urzędów, które używały oprogramowania tej firmy.
Prezes Microsoft, Brad Smith, nazwał atak, który wykryto w grudniu "największym i najbardziej skomplikowanym atakiem, jaki świat dotąd widział".
Ponadto USA chcą ukarać Rosję za mieszanie się w wybory prezydenckie w USA w 2020 roku. Jak wynika z raportu amerykańskiego wywiadu rosyjski prezydent Władimir Putin miał kierować działaniami mającymi wspierać starania o prezydenturę byłego już prezydenta, Donalda Trumpa.
We wtorek Joe Biden w rozmowie z Putinem zapowiedział, że USA będą działać "zdecydowanie" w kwestii bronienia swoich interesów w odpowiedzi na działania Rosji.
Biden zaproponował też Putinowi szczyt na neutralnym gruncie, w czasie którego obaj prezydenci mogliby znaleźć obszary, na których mogą współpracować.