Reklama
Rozwiń
Reklama

Utajnione sedno afery

Jest ściśle tajne śledztwo dotyczące bohaterów afery hazardowej

Publikacja: 26.02.2010 02:39

Tajne śledztwo Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie dotyczy korupcji na Dolnym Śląsku

Tajne śledztwo Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie dotyczy korupcji na Dolnym Śląsku

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

Jak ustaliła „Rz”, trwa ściśle tajne śledztwo, które ma związek z Dolnym Śląskiem i korupcją funkcjonariuszy publicznych. Prowadzi je Wydział do spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Ruszyło w październiku 2009 r., a więc dokładnie wtedy, gdy wybuchła afera hazardowa. Pojawiają się w nim nazwiska jej głównych bohaterów.

Józef Radzięta, rzecznik krakowskiej apelacji, odmawia podania jakichkolwiek szczegółów na temat tego śledztwa. Potwierdza jedynie, że „korupcyjne zachowania obejmują lata 2008 – 2009; nie dotyczą jednak kwestii wpływania na treść ustawy hazardowej czy też prac nad aktem prawnym regulującym ten obszar”.

[srodtytul]Sprawa inna, bohaterowie ci sami[/srodtytul]

Według nieoficjalnych informacji „Rz” przedmiotem krakowskiego śledztwa są osoby „personalnie i instytucjonalnie” związane z aferą hazardową.

Jerzy Szymański, zastępca prokuratora generalnego, mówił o tym postępowaniu na styczniowym spotkaniu z posłami z Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Reklama
Reklama

Wiadomo, że ustalenia krakowskich prokuratorów zostaną dołączone do akt głównego śledztwa, jakie się toczy w sprawie afery hazardowej.

Według naszych ustaleń w śledztwie pojawia się m.in. nazwisko Ryszarda Sobiesiaka – biznesmena, który lobbował wśród polityków PO w sprawie ustawy hazardowej.

Z informacji „Rz” wynika, że szersze informacje na temat krakowskiego postępowania otrzymali posłowie z hazardowej komisji śledczej. Zostali jednak ostrzeżeni przez prokuratorów, że zostały one objęte najwyższymi klauzulami tajności, i zobowiązani do zachowania ścisłej tajemnicy.

Postępowanie wykracza poza zakres, który obecnie może badać komisja śledcza. Stąd też m.in. wniosek posłów PiS o rozszerzenie obszaru zainteresowania komisji śledczej.

[srodtytul]Sejmowi śledczy wstrząśnięci[/srodtytul]

Poseł Jarosław Urbaniak przyznał „Rz”, że jego koledzy z komisji śledczej byli zdumieni i zszokowani tym, czego się dowiedzieli od prokuratorów. Miało to wywrzeć na nich piorunujące wrażenie.

Reklama
Reklama

– Nie mogę na ten temat nic powiedzieć – odpowiada „Rz” Zbigniew Wassermann (PiS), członek komisji śledczej.

Rozmowy na temat ściśle tajnego śledztwa odmawia też jego partyjna koleżanka z komisji Beata Kempa, a także Sławomir Neumann (PO). Posłowie potwierdzają jedynie w rozmowach z „Rz”, że sprawa ma „duży kaliber”.

Oficjalnie prokuratura informowała dotychczas jedynie o dwóch śledztwach związanych z tzw. aferą hazardową.

Pierwsze – z zawiadomienia CBA, które od 7 października prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Dotyczy ono m.in. pośrednictwa w załatwieniu spraw związanych z pracami legislacyjnymi nad nowelizacją ustawy hazardowej.

Prokuratura bada też, czy nie doszło do niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w związku z nowelizacją ustawy. Drugie śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Dotyczy ujawnienia tajemnicy państwowej i tzw. przecieku, który miał spalić akcję CBA.

Posłowie sugerują, że krakowskie śledztwo może okazać się dla całej afery hazardowej najważniejsze.

Reklama
Reklama

Czy właśnie o nim 19 stycznia przed komisją śledczą wspominał były szef CBA Mariusz Kamiński?

Ujawnił wtedy, że CBA zainteresowało się Sobiesiakiem, bo istniało podejrzenie jego udziału w „bardzo poważnych przestępstwach korupcyjnych”.

[ramka][b]Operacja „black jack”[/b]

Afera hazardowa wybuchła po ujawnieniu przez „Rz” stenogramów z podsłuchanych przez CBA rozmów między biznesmenami a politykami PO. Przedsiębiorcy lobbowali u Zbigniewa Chlebowskiego, byłego szefa Klubu PO, oraz u byłego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, by nie zmieniano zapisów ustawy hazardowej w niekorzystny dla nich sposób. W rozmowach padało też nazwisko byłego wicepremiera Grzegorza Schetyny. Według CBA doszło do przecieku informacji o akcji. [/ramka]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama