Reklama

Polscy parlamentarzyści zatrzymani na lotnisku

Członkowie polsko-palestyńskiej grupy parlamentarnej wracający do Polski po kilkudniowej wizycie na terytorium palestyńskim zostali zatrzymani na lotnisku w Tel-Awiwie.

Aktualizacja: 26.03.2010 20:12 Publikacja: 26.03.2010 15:39

Lotnisko im. Ben Guriona w Tel-Awiwie

Lotnisko im. Ben Guriona w Tel-Awiwie

Foto: flickr / Guyon Morée

Licząca cztery osoby delegacja polsko-palestyńskiej grupy parlamentarnej przebywająca od niedzieli na terenach Palestyny miała dziś wrócić do kraju. Z ustaleń "Rz" wynika jednak, że trójka posłów Jolanta Szczypińska (PiS), Piotr Cybulski (PiS) i Henryk Milcarz (Lewica) oraz sekretarz grupy zostali zatrzymani na lotnisku w Tel- Awiwie.

Informacje w rozmowie z "Rz" potwierdził Zbigniew Kozak, poseł PiS i członek polsko-palestyńskiej grupy parlamentarnej, który nie pojechał na wyjazd. - Zostali brutalnie potraktowani, przeszukano ich walizki i uniemożliwiono wejście do samolotu, którym planowali przez Wiedeń wrócić do Polski - mówi Kozak. Podkreśla, że cała delegacja posiadała paszporty dyplomatyczne. - Nie wiem kiedy wrócą do Polski - dodaje.

- Wracając stamtąd, na lotnisku w Tel Awiwie, zostaliśmy zatrzymani przez ochronę, szczegółowo przeszukani pomimo, że mamy paszporty konsularne i że strona izraelska była poinformowana, że podróżujemy w ramach oficjalnej delegacji - powiedziała posłanka PiS Jolanta Szczypińska. - Robiono wszystko, aby uniemożliwić nam wylot do Warszawy.

- Wyłuskano nas z kolejki po odbiór wcześniej zarezerwowanych biletów, wyproszono w inne miejsce, trwało to bardzo długo, po kilka razy sprawdzano paszporty, prześwietlono bagaże, poddano osobistemu przeszukaniu, próbowano uzyskać od nas informacje z kim spotykaliśmy się w Ramallah, co robiliśmy - relacjonowała Szczypińska. Jak oceniła, posłowie zostali poddani bardzo upokarzającym szykanom.

Szczypińska, Cybulski i Milcarz opuścili już lotnisko. Posłanka PiS zapowiedziała, że posłowie spędzą noc w Tel Awiwie, a na sobotę rano - dzięki pomocy polskiego konsulatu - mają zarezerwowane bilety powrotne.

Reklama
Reklama

- Mam nadzieję, że będziemy mogli wrócić do Warszawy, choć teraz nie jestem już niczego pewna - podkreśliła.

Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski powiedział, że według informacji przekazanych przez polską placówkę, "posłowie zostali bardziej szczegółowo skontrolowani na granicy, na lotnisku, tak jak to często ma miejsce w przypadku osób opuszczających Izrael po pobycie w Autonomii Palestyńskiej".

Paszkowski zapewnił, że polska placówka dyplomatyczna udzieliła pomocy posłom. - Zostały zakupione bilety na powrót do kraju najbliższym dogodnym połączeniem, w tej chwili zostali zakwaterowani w hotelu i odlecą do kraju wczesnoporannym lotem LOT-u, są pod opieką polskiego dyplomaty, pozostajemy w tej sprawie w kontakcie z Kancelarią Sejmu - powiedział rzecznik MSZ.

Trójce posłów towarzyszy w podróży do Autonomii Palestyńskiej pracownica sejmowego Biura Spraw Międzynarodowych, która jest sekretarzem Polsko-Palestyńskiej Grupy Parlamentarnej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama