Zgłoszenie o pożarze strażacy dostali po godz. 4. Na numer alarmowy zadzwonił świadek z informacją o dymie wydobywającym się z budynku.

Strażacy na miejsce przybyli po kilku minutach i natychmiast przystąpili do akcji. Podczas niej znaleziono trzy ciała – dwóch mężczyzn i kobiety.

To prawdopodobnie bezdomni. Policja z Giżycka nie miała wcześniej sygnałów, że w pustostanie przy ul. Konarskiego mogą nocować bezdomni.

Miejscowi mundurowi od początku listopada - wspólnie z m.in. strażą miejską - prowadzą stałe kontrole pustostanów, ogrodów działkowych, węzłów ciepłowniczych i innych miejsc, w których mogą przebywać bezdomni.

Takie osoby są dowożone do schroniska dla bezdomnych lub izby wytrzeźwień. Ma to zapobiec m.in przypadkom śmierci w wyniku wychłodzenia organizmu.

Strażacy przypuszczają, że ofiary pożaru zmarły w wyniku zatrucia dymami pożarowymi. Według ratowników ogień nie wydobył się na zewnątrz budynku.

Spłonęła drewniana podłoga i część wyposażenia, m.in. materac, ubrania i inne przedmioty zgromadzone w pomieszczeniu.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Doszło też do nadpalenia konstrukcji dachu. W akcji gaśniczej uczestniczyło pięć zastępów straży pożarnej.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną pożaru mogło być zaprószenie ognia. Dokładne okoliczności będą wyjaśniali policjanci pod nadzorem prokuratora.