Reklama

Zatrzymany za pranie pieniędzy

Sprawa Andrzeja Kratiuka. Zarzuty nie mają nic wspólnego z fundacjami Jolanty Kwaśniewskiej – poinformował minister Zbigniew Ćwiąkalski

Publikacja: 19.11.2008 03:33

Zatrzymany za pranie pieniędzy

Foto: Rzeczpospolita, Jak Jakub Ostałowski

Z informacji „Rz” wynika, że zatrzymanie szefa Fundacji „Porozumienie bez barier” ma związek z jego interesami z polskimi spółkami. Do przestępstw miało dojść między 2000 a 2004 r. W tym czasie, dzięki swojemu przyjacielowi Wiesławowi Kaczmarkowi z SLD, Kratiuk był członkiem rady nadzorczej PKN Orlen. Prowadził również swoją kancelarię prawną.

Zbigniew Pustelnik, szef katowickiego Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej, która wydała nakaz zatrzymania, odmówił podania szczegółów.

[wyimek]Oprócz Andrzeja Kratiuka zatrzymano wczoraj w tej samej sprawie sześć innych osób[/wyimek]

– Są dwa zarzuty: prania brudnych pieniędzy i niegospodarności, ale rzeczywiście potwierdzam, że ta działalność nie miała nic wspólnego z fundacjami pani Jolanty Kwaśniewskiej – powiedział w TVP Info minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Dziś w południe śledczy mają ujawnić szczegóły tej sprawy na konferencji w Katowicach.

Wczoraj zatrzymano także sześć innych osób. Z informacji „Rz” wynika, że są wśród nich m.in. ludzie z firm, z którymi Kratiuk miał współpracować jako prawnik.

Reklama
Reklama

Znajomi szefa fundacji wskazują, że jego zatrzymanie może mieć związek z jednym z wątków śledztwa dotyczącego byłego prezesa Polkomtelu Władysława Bartoszewicza. Ma chodzić o nieprawidłowości w jednej z wrocławskich spółek. Nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, że Kratiuk był w tej sprawie przesłuchiwany dzień przed zatrzymaniem.

Kaczmarek twierdzi, że Kratiuk jest czysty, ale nadepnął na odcisk prokuraturze. – Więc poszedł na areszt „wydobywczy” – mówi „Rz”.

Kratiuk jest radcą prawnym, współwłaścicielem spółki – kancelarii prawnej KNS w Warszawie. Jego kłopoty zaczęły się po komisji śledczej ds. Orlenu. Jej członkowie chcieli dowieść, że za pośrednictwem kancelarii KNS mogły być transferowane pieniądze z PKN Orlen do firm powiązanych z politykami lewicy. Prokuratura umorzyła jednak śledztwo w sprawie podejrzenia prania brudnych pieniędzy.

Od 2005 r. Kratiuk czeka na proces, w którym jest oskarżony o złożenie fałszywych zeznań przed komisją. Prokuratura podważa jego twierdzenie, że nie współpracował z SB. Z akt IPN wynika bowiem, że w latach 1984 – 1989 był osobowym źródłem informacji MSW.

Jak ustaliła „Rz”, Kratiuk miał konto w Szwajcarii. Fakt ten wyszedł na jaw przez przypadek, kiedy prokuratura za rządów Jarosława Kaczyńskiego szukała tajnych kont lewicy.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Warszawa
Znany biurowiec zniknie z mapy Warszawy. Pekao Tower idzie do rozbiórki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama