Najważniejszymi zagranicznymi gośćmi sobotniej konwencji PiS w Warszawie byli szef brytyjskich konserwatystów David Cameron i lider czeskiej partii ODS Mirek Topolanek. Jak dowiedziała się „Rz”, prezes PiS Jarosław Kaczyński nie wystąpi podczas konwencji tych ugrupowań w Czechach i Wielkiej Brytanii. – Kalendarz prezesa Kaczyńskiego jest zbyt napięty – mówi Joachim Brudziński, przewodniczący Zarządu Głównego PiS.
Jednak porozumienie zawiązujące w europarlamencie koalicję PiS, ODS i Partii Konserwatywnej jest już gotowe. – Z ogłoszeniem tego czekamy na wynik wyborów – dodaje Brudziński.
Według naszych nieoficjalnych informacji nowa koalicja w PE będzie się prawdopodobnie nazywać Europejska Frakcja Konserwatywna. – Jej polskim liderem ma być prof. Ryszard Legutko – zapowiada osoba z władz partii.
– W europarlamencie pojawi się silna grupa centroprawicowa, która będzie alternatywą dla poglądów federalistycznych – mówił w sobotę David Cameron, kandydat Partii Konserwatywnej na brytyjskiego premiera (według sondaży torysi mogą odebrać władzę laburzystom).
A Jarosław Kaczyński zapewniał: – Idziemy do Parlamentu Europejskiego przekonani do naszych racji, przekonani, że odniesiemy sukces – ten, który liczy się ilością eurodeputowanych, i ten jeszcze ważniejszy, który liczy się siłą naszych argumentów, wspólnych argumentów naszych trzech partii.
Założyciele frakcji liczą, że będzie ona w Parlamencie Europejskim siłą skutecznie rywalizującą z chadecką Europejską Partią Ludową (EPP). A politycy PiS spodziewają się, że zmarginalizują Platformę w Europie. – Gdy z EPP wyjdą torysi, ta frakcja zostanie zdominowana przez niemiecką chadecję CDU/CSU. PO stanie się w niej listkiem figowym – mówi Brudziński. – Bo choćby Chlebowski i Tusk stanęli razem i zaklaskali nogami, to 40 deputowanych Platforma i tak nie będzie mieć.
Premier uważa jednak, że nowa frakcja nie spowoduje „zasadniczego przetasowania sił” politycznych w Europie. Nie wykluczył jednocześnie bliskiej współpracy EPP z nową frakcją, ponieważ będzie można wtedy „parę rzeczy skuteczniej ugrać”.
O co będzie zabiegać nowa frakcja? Zdaniem Camerona konieczne jest tworzenie Europy państw narodowych, a nie „Stanów Zjednoczonych Europy”.
Topolanek podkreślił, że partie polską, brytyjską i czeską łączy podejście do integracji europejskiej i hasło „więcej wolności, więcej realizmu”. – Chcę Europy wolnej i zdolnej do przekształceń; Unii, w której każde państwo samo wybiera stopień włączenia się do wspólnej polityki unijnej – mówił.