Reklama

Pielgrzymi z Opola i Świdnicy jechali do Rzymu

Znosili niewygody podróży przez 1700 km i trudy w tłumie wiernych na miejscu. – Bo papież jest najważniejszy – tłumaczyli
Rodacy z gór ubrani byli w tradycyjne stroje

Rodacy z gór ubrani byli w tradycyjne stroje

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Blisko 50 osób wyruszyło na pielgrzymkę ze Świdnicy i Opola. W sobotnią noc stali na Via della Conziliazione, szerokiej arterii wiodącej na plac św. Piotra. O godz. 2.30 było już na 90 proc. wiadomo, że nie uda się wejść w obręb Watykanu. – Ale tak było i na pogrzebie Ojca Świętego – wspominają. Wtedy doszli do obrzeży placu.

Teraz też nikt się nie skarży na trudności.– Nawet jeśli się nie uda, to i tak będziemy szczęśliwi, bo papież jest najważniejszy – wyjaśniają.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama