Prezydent mówił dziś w wywiadzie dla TVP Info o koniecnzości polskiej pomocy państwu ukraińskiemu.
- Musimy zastanowić się, jak systematycznie, logicznie, ale bez potrzeby gaszenia pożaru, pomóc Ukrainie w modernizacji, pomagając jednocześnie sobie samym - powiedział Komorowski.
Pomysły prezydenta to m.in. wielka reforma samorządowa "trochę w stylu polskim".
– U nas to się sprawdziło, jako element decentralizacji państwa, a więc także uobywatelnienia państwa, sprawdziło się jako lepsza formuła wydawania pieniędzy publicznych. Już niedługo do Rady Najwyższej Ukrainy będzie szła w tej sprawie ustawa, przygotowana także z naszym udziałem - powiedział Komorowski.
Inną propozycją głowy państwa jest pomoc w stworzeniu funduszu przedsiębiorczości dla małych i średnich firm, w podobny sposób jak zrobiły to Stany Zjednoczone w Polsce na początku lat 90-tych.
- Małe i średnie przedsiębiorstwa mogą pomóc w zdemokratyzowaniu relacji na Ukrainie, gdzie są wielkie oligarchiczne koncerny. Polska pomoc mogłaby być inwestycją, a nie darowizną z perspektywą dużych korzyści dla polskich firm w przyszłości - zaznaczył prezydent.
Komorowski mówił również o potrzebie ściślejszej współpracy między rządami Polski i Ukrainy. Według niego, powinno powołać się instytucję "oficera łącznikowego" między poszczególnymi polskimi i ukraińskimi resortami. Miałoby to ułatwić "przepływ doświadczenia polskiego na Ukrainę"
– Dotyczy to różnych obszarów, przede wszystkim obszaru, bez którego modernizacji Ukrainy nie będzie, czyli systemu zwalczanie korupcji - stwierdził prezydent.
Zmiany na Ukrainie szansą dla polskich przedsiębiorstw