W konferencji, która odbędzie się w dniach 10-11 lipca, ma wziąć udział 60 ministrów i 1000 dziennikarzy z całego świata.

- Nie akredytowaliśmy RT i Sputnika ze względu na ich aktywną rolę w rozsiewaniu dezinformacji - poinformowała rzeczniczka brytyjskiego MSZ. Dodała, że w konferencji będą brać udział dziennikarze z Rosji reprezentujący inne media niż RT i Sputnik.

Ambasada Rosji w Londynie potępiła decyzję w kwestii RT nazywając ją "politycznie motywowaną dyskryminacją" i złożyła formalną skargę w brytyjskim MSZ.

Również RT wydało oświadczenie w tej sprawie. "Jest szczególnym rodzajem hipokryzji opowiadać się za wolnością prasy w czasie, gdy zakazuje się niewygodnych głosów i oczernia alternatywne media".

Organizatorzy konferencji w Londynie tłumaczą, że jej celem jest intensyfikacja międzynarodowej dyskusji i współpracy w dziedzinie wolności mediów, w tym walki z tzw. fake newsami.

Jedyne kraje, których przedstawicieli nie zaproszono na konferencję to Korea Północna, Syria i Wenezuela - podaje AFP.

AFP podaje, że w przededniu konferencji Wielka Brytania ogłosiła przeznaczenie 18 mln funtów na walkę z dezinformacją w Europie wschodniej i wzmocnienie niezależnych mediów na zachodnich Bałkanach.