Wygrana w wyborach samorządowych was zaskoczyła?
Marcin Mastalerek, rzecznik PiS: Wszyscy w PiS wierzyliśmy w zwycięstwo. Wygraliśmy konsekwencją i pracowitością. Ewie Kopacz nie udało się oszukać Polaków, twierdząc, że PO jest bliżej ludzi, a ona to nowa jakość w polskiej polityce i w żaden sposób nie jest współodpowiedzialna za siedem lat rządów Platformy. Na pewno zwycięstwo byłoby większe, gdyby nie ostatni trudny tydzień kampanii. Teraz będziemy walczyć o zwycięstwo w drugiej turze wyborów samorządowych kandydatów PiS i wygraną Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.
Gdyby wyniki wyborów samorządowych przełożyć na wynik wyborów parlamentarnych, to nie mielibyście większości potrzebnej do samodzielnego rządzenia.
Wyniki samorządowe pokazują, że PiS wygra wybory parlamentarne i może rządzić samodzielnie. Głosy oddane teraz na PSL w wyborach parlamentarnych przejdą na nas. Ludowcy w wyborach do Sejmu i Senatu nigdy nie zdobędą 17 proc., a na PSL w samorządzie głosują wyborcy o konserwatywnych tradycyjnych poglądach. W wyborach parlamentarnych na ogół oddają głos na PiS. W rok poszerzymy swój elektorat, dzięki czemu będziemy mogli rządzić samodzielnie.
Ale znowu zamykacie się na media. Wybieracie sobie dziennikarzy, których wpuszczacie na wieczór wyborczy.