"Rzeczpospolita" wśród wielu tekstów poświęconych temu wydarzeniu prezentuje wyliczenie finansowych efektów obietnic rywali. W artykule "Miliardowe koszty prezentów od kandydatów" ocenia obciążenia państwa, które spowodowałaby realizacja najbardziej kosztownych inicjatyw zapowiadanych przez Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudę. "Andrzej Duda, jak to kandydat opozycji, ma gest. Chce wcześniej posłać Polaków na emeryturę, a gdy tam trafią, zwolnić ich z podatku. Chce też uwolnić frankowiczów od długu. Pieniędzy na to chce szukać w kasach banków i hipermarketów. Prezydent Komorowski wprawdzie oszczędniej szafuje obietnicami, ale i tak kosztowałyby one miliardy" - czytamy.
"Rzeczpospolita" wraca też do piłkarskich mistrzostw Euro2012. Chociaż "wraca" to złe określenie, bo dla niektórych one się jeszcze nawet nie zaczęły. Otóż, jak wynika z raportu ministra sportu, wciąż trwa dziesięć dużych inwestycji wartych cztery miliardy złotych. "Stadiony, drogi, lotniska - wielkie inwestycje przed mistrzostwami Europy miały pozwolić Polsce na cywilizacyjny skok. Sejm uchwalił wówczas specjalną ustawę, która usuwała przed inwestorami wszelkie przeszkody i przystąpiono do sporządzania listy priorytetów. Trafiły na nią w 2009 r. m.in. rozbudowa Stadionu Śląskiego, lotnisk w Modlinie i pod Gdynią, budowa dróg na Pomorzu, czy inwestycja w linię tramwajową w Gdańsku. Co je lączy? Do dziś się nie zakończyły" - czytamy. W tekście "Budują na Euro... 2012" gazeta przypomina, że choć specustawa zobowiązuje rząd do wyliczenia łącznych kosztów inwestycji, nigdy to nie nastąpiło.
Z informacji krajowych zwracają uwagę jeszcze teksty o kolejnych wątkach tzw. afery taśmowej ("Taśmy. Nowy przeciek") oraz o powrocie resortu edukacji do pomysłu zwiększenia bezpieczeństwa w szkołach, pochodzącego jeszcze z czasów Romana Giertycha ("Zamiast kamer kursy i przeglądy").
Bardzo interesujący jest tekst o zmieniającym się stosunku Unii Europejskiej do Białorusi "Europa polubiła Łukaszenkę". "Ivars Lasis, rzecznik łotewskiego MSZ, przyznaje "Rzeczpospolitej", że w stosunkach między Unią i Białorusią "otwiera się nowe okno możliwości". To ważna deklaracja, bo właśnie teraz Łotwa przewodniczy pracom Unii i w czwartek będzie gospodarzem szczytu Partnerstwa Wschodniego" - czytamy. Ta zmiana stanowiska to efekt zaangażowania przywódcy Białorusi Aleksandra Łukaszenki w rozwiązanie kryzysu dyplomatycznego na Ukrainie, ale także oceny, że dotychczasowa polityka wschodnia Brukseli zakończyła się porażką.
"Gazeta Wyborcza" drugiej turze prezydenckiego głosowania poświęca znacznie więcej miejsca na łamach. W tekście czołówkowym pisze o nadzwyczajnym zainteresowaniu widzów niedzielną debatą telewizyjną. Oglądało ją aż 10,6 mln osób, znacznie więcej niż 5 lat temu, kiedy o fotel prezydenta rywalizowali Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński (6,5 mln).