Mężczyzna zamieszczał na portalach ogłoszeniowych zdjęcia luksusowych apartamentów do wynajęcia za około 200 złotych za dobę. Na miejscu okazywało się, że żadnych lokali do wynajęcia nie ma.

Proponowana przez oszusta cena była bardzo korzystna, zwłaszcza że autor ogłoszenia oferował turystom zniżki za płatność z góry.

- Ludzie wpłacali pieniądze, czasem po kilka tysięcy złotych i gdy przyjeżdżali na miejsce okazywało się, że żadnych apartamentów do wynajęcia nie ma – opowiadają policjanci.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 25-latek zamieścił ogłoszenie o wynajmie apartamentów na stronie internetowej apartamentykolobrzeg.org już pod koniec czerwca.

Za ich wynajem od ponad 180 osób wyłudził ponad 180 tysięcy złotych.

Policjanci uważają, że mężczyzna zamieścił kolejne podobne ogłoszenia dotyczące noclegów w Sopocie na stron apartamentysopot.biz.

Na razie nie wiadomo, ile osób dało się na to ogłoszenie nabrać. - Liczba osób poszkodowanych jest wciąż aktualizowana, codziennie napływają do nas kolejne zawiadomienia od poszkodowanych – mówią policjanci.

Wśród oszukanych byli nie tylko turyści z Polski, ale też niedoszli wczasowicze głównie z Niemiec i Holandii.

Większość pieniędzy, które wpłacały ofiary, mężczyzna zdążył wypłacić z kont, więc turystom trudno je będzie odzyskać.

Zatrzymany 25-latek spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. Za oszustwa grozi mu do ośmiu lat więzienia.

Policja radzi, by przed wyjazdem sprawdzić na stronach i forach internetowych, opinie o wybranym pensjonacie, hotelu lub apartamencie.

W każdej chwili można też skontaktować się z Polską Izbą Turystyczną i zweryfikować, czy dany pośrednik działa legalnie, a konkretny obiekt noclegowy naprawdę istnieje.

Można też dzwonić do urzędu gminy na terenie której chcemy wynająć nocleg, a nawet na policję, by uzyskać informację.