Utrudnienia, jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, mogą potrwać do godz. 10.

Policja zgłoszenie o leżących na poboczu zwłokach dostała dziś o godz. 6 rano. Na miejsce pojechała ekipa dochodzeniowo-śledcza. Policjanci badają okoliczności śmierci mężczyzny

Wstępnie sprawę zakwalifikowano jako wypadek. Zmarły prawdopodobnie został potrącony przez samochód.

- Ale pewności nie ma. Zarządzimy sekcję zwłok – zapowiada Emilia Krystek, szefowa prokuratury w Nowym Dworze Mazowieckim.

Na razie nie wiadomo kim jest ofiara. Mężczyzna jest w krótkich spodenkach i skarpetkach. Nie miał przy sobie żadnych dokumentów.

Choć na drodze nie widać śladów hamowania, to wcale nie znaczy, że nie doszło tam do wypadku. – Ofiara mogła nagle wtargnąć na jezdnię, albo ślady już się rozmyły, przecież rano była mgła – mówi prok. Krystek.

Z powodu czynności prowadzonych przez policję na trasie S7 tworzą się ogromne korki w kierunku Warszawy. Zablokowane są oba pasy ruchu, a kierowcy mogą korzystać tylko z pobocza drogi.

Jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, utrudnienia na tej trasie mogą potrwać do 10.